Jedynie prawda jest ciekawa

Romaszewski: Kłamstwo zatwierdzone przez sąd

29.11.2012

O sprawie wyroku w procesie Lech Wałęsa-Krzysztof Wyszkowski oraz działaniu sądów w Polsce portal Stefczyk.info rozmawia ze Zbigniewem Romaszewskim, byłym wicemarszałkiem Senatu, działaczem opozycji antykomunistycznej.

Stefczyk.info: Sąd uznał, że Lech Wałęsa mógł wystosować w imieniu Krzysztofa Wyszkowskiego oświadczenie ws. procesu, jaki Wyszkowski przegrał z byłym prezydentem. W kilku telewizjach pojawiła się treść przeprosin. Sąd nakazał opozycjoniście wystosowanie podobnych słów. Jak Pan ocenia tę sprawę?

Zbigniew Romaszewski:
Tu można powiedzieć tylko jedno: to jest sytuacja skandaliczna. Nic innego nie można powiedzieć. Mamy do czynienia z nieprawdą. To jest kłamstwo, zatwierdzone przez sąd. Przecież Wyszkowski wcale nie przeprosił. To jest wprowadzanie opinii publicznej w błąd. Sąd, przy pomocy komorników, może dochodzić egzekwowania wyroku. Jednak proklamowanie kłamstwa to nowa dziedzina, która przypada wymiarowi sprawiedliwości.

Historycy nie mają wątpliwości ws. przeszłości Lecha Wałęsy. Dlaczego więc procesy ws. agenturalnej przeszłości byłego prezydenta wyglądają w ten sposób?

W mojej ocenie mamy do czynienia z ogromnym kryzysem całego wymiaru sprawiedliwości. Obecnie przekracza się kolejne granice. Lista podobnych spraw i przekraczania granic jest tak duża, że ich opisanie możliwe byłoby w dużej książce.

Ma Pan poczucie, że walczyliście o co innego w czasach opozycji antykomunistycznej?

Oczywiście, z całą pewnością. To, co mamy obecnie, to postawienie jakiegoś abstrakcyjnego prawa przed sprawiedliwością. Myśmy sprawiedliwość traktowali jako wartość, a prawo jako narzędzie sprawiedliwości. To narzędzie może być lepsze lub gorsze, ale nie może stanowić wartości samo w sobie. To jest kolosalna różnica.

Prawdą historyczną warto się przejmować?

Nie mam wątpliwości, że prawda jest jedną z naczelnych wartości. Ona zajmuje bardzo wysokie miejsce w hierarchii wartości. Ocena tej hierarchii jest niezwykle trudna. Każdy musi ocenić w swoim sumieniu to, jakimi wartościami się kieruje. Jednak nie mam wątpliwości, że prawda jest niezwykle istotna. Natomiast uznawanie sądu za organ, ustalający prawdę, to jest głupstwo. Jeśli prawnik - pan Szeląg - wypowiada się na temat materiałów wybuchowych to mamy do czynienia z idiotyzmem. To jest promowanie niekompetencji. Sąd nie jest w stanie pewnych prawd ustalać.

Rozmawiał Nal
[Fot. Youtube.pl]
Słowa kluczowe:

Zbigniew Romaszewski

,

Wyszkowski

,

Polska

,

sąd

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook