Jedynie prawda jest ciekawa


Romaszewska: Wyjaśnić sprawę Obławy Augustowskiej!

17.06.2013

Rozmowa z dziennikarką, publicystką, wiceprezes SDP Agnieszką Romaszewską-Guzy.

Stefczyk.info: W lipcu 2013 roku do kancelarii Prezydenta, Premiera, Marszałków Sejmu i Senatu RP trafi apel dotyczący obławy augustowskiej, który można znaleźć na stronach Polskiej Akademii Nauk. Czytamy w nim m.in.: "Czujemy się w obowiązku zaapelować do Władz RP o podjęcie działań na najwyższym szczeblu zmierzających przynajmniej do ujawnienia przez Rosję pełnej listy Ofiar i miejsca Ich spoczynku. Chodzi o przekonanie naszych sąsiadów, że ów gest humanitarny i poszukiwanie prawdy nie są obliczone na psucie stosunków polsko-rosyjskich, lecz na ich poprawę i budują korzystny dla Rosji jej wizerunek i w Polsce, i w Europie". Pani nazwisko znalazło się na liście sygnatariuszy. Dlaczego Pani poparła ten apel?

Agnieszka Romaszewska-Guzy: Jestem związana z regionem Podlaskim, byłam dyrektorem ośrodka TVP w Białymstoku. To jedna z przyczyn mojego zaangażowania. Sprawa wyjaśnienia okoliczności obławy augustowskiej jest jedną z ważniejszych spraw, ma charakter ogólnonarodowy. To kolejna zbrodnia, która nie została nigdy wyjaśniona, a w Polsce jest wciąż mało znana. Ona jest jednak ważna lokalnie, jest ważna dla Podlasia i jego mieszkańców. Te dwie motywacje - skala do dziś niewyjaśnionej zbrodni oraz znaczenie tej sprawy dla lokalnej społeczności - spowodowały, że poparłam apel, o który Pan pyta.

Na ile ważna dla mieszkańców Podlasia jest ta sprawa?

Ogromnie ważna, wręcz konstytutywna dla części Podlasia, dla tamtejszych mieszkańców. Tę sprawę wielu wciąż pamięta, wspomina to wydarzenie. Wciąż jeszcze żyją świadkowie, inni znają relacje świadków. Ludzie słyszeli, sprawa dotyczyła sąsiadów, kuzynów czy rodziny. Takie wydarzenia, gdy kojarzą się z czymś konkretnym, z konkretnymi ludźmi, są znacznie trwalsze i mają bardzo silne działanie. Gdy zbrodnia dotyczy kogoś, nie działa tak, jak wtedy, gdy dotyczy rodzica, dziadka, czy choćby sąsiada. Wtedy jest namacalna. Ludzie pewnego dnia po prostu zniknęli. I nigdy nie wrócili. Zapewne zostali zamordowani, ale nikt ich grobów nigdy nie widział.

Do dziś nie wiadomo co się z nimi stało.

Były różne hipotezy w tej sprawie - że zamordowano ich na obrzeżach Grodna, albo w okolicach Puszczy Boreckiej. W tej sprawie widać i słychać różne koncepcje. To tym bardziej oznacza, że tę sprawę należy wyjaśnić, nią się trzeba zająć. Dlatego podpisałam apel.

Jak oficjalna strona rosyjska podchodzi do tego tematu?

Rządowa strona rosyjska jest nieprzychylna wobec prób wyjaśnienia tej sprawy. Zresztą tak samo jak i innych tego typu spraw. Co innego natomiast strona społeczna. W tej sprawie bardzo wspierają nas ludzie z Memoriału. Oni często wręcz dziwią się, że Polska jest taka miękka w stosunkach z Moskwą. Oni patrzą na nasze działania często ze zdumieniem. Jednak władze rosyjskie w sprawach zbrodni stalinowskich nie są otwarte i chętne do współpracy.

Działania polskiego rządu mogą coś zmienić?

Aktywność polskiego rządu może oczywiście nic nie zmienić. Nie można stawiać sprawy, że rządowi Polski uda się coś w tej sprawie załatwić. Jednak z pewnością zaangażowanie w tę sprawę polskiej władzy nie zaszkodzi sprawie. Jeszcze nie zdążyło się, by aktywność w takich sprawach szkodziła.

Rozmawiał Nal
[Fot. Radosław Drożdżewski (Zwiadowca21)/Wikipedia.org na lic. CC BY-SA 3.0]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook