Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Romaszewska o sprawie Kieżuna: Historia cepem pisana

23.09.2014

"Zostaliśmy schwytani w pułapkę".

"Zostaliśmy schwytani gdzieś pomiędzy ubóstwieniem ubeckich archiwaliów, które miały zawierać miarę rzeczy i miały ukazywać prawdziwe oblicza ludzi, a zabobonnym ich potępieniem, jako diabelskiej dziury z rozpaloną lawą, którą trzeba jak najprędzej zabetonować, by z niej nie wylazły demony" - pisze Agnieszka Romaszewska na swoim blogu w serwisie Salon24, odnosząc się do publikacji tygodnika "Do Rzeczy", w którym autorzy zarzucają prof. Witoldowi Kieżunowi współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa. 

Romaszewska podkreśla, że sprawa Kieżuna nie jest jednoznaczna. "Jednym słowem, choć można określić gdzie w danym czasie historycznym leżało dobro, a gdzie zło, to nie było i nie ma przez wszystkie lata PRL JEDNEGO WZORCA KAPUSIA i jednego wzorca człowieka porządnego" - czytamy. 

Zdaniem dziennikarki Biełsatu - trzeba uwzględnić również inny kontekst. "Z materiałów opublikowanych cząstkowo przez Cenckiewicza i Woyciechowskiego wynika według mnie, że Kieżun podejmował dość niebezpieczną i śliską grę z SB,  (i z departamentem III i z wywiadem czyli I)natomiast nie wynika, że był tajnym i  świadomym, realnym  kapusiem tej służby.  Jaki był bilans całego tego okresu w życiu Kieżuna należałoby dodatkowo zbadać, co zrobił dobrego a komu zaszkodził". 

LL

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook