Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rokita: Palikot podpalił polski Artemizjon

26.04.2014

"Historyczna rola, jaką odegrał, przypomina w istocie tragiczną postać Herostratesa".

Na łamach tygodnika "wSieci" Jan Rokita zastanawia się nad tym, jak na polską politykę i debatę publiczną wpłynęła działalność Janusza Palikota. 

"Historyczna rola, jaką odegrał, przypomina w istocie tragiczną postać Herostratesa, który dla zwrócenia na siebie uwagi podpalił wznoszoną przez wieki efeską świątynię Artemidy. Palikot spektakularnie dowiódł, że także on umie podpalić polski Artemizjon. I to jest wszystko, co potrafi" - ocenia publicysta. 

W eseju Rokity możemy przeczytać o tym, jak - krok po kroku, za przyzwoleniem Donalda Tuska - Palikot niszczył polski Artemizjon. "Poseł z Lublina odniósł duży sukces w zdeprawowaniu polskiej polityki. I jeszcze większy na polu walki z religią. Tyle tylko, że przecież nie zależało mu ani na jednym, ani na drugim. Miały to być tylko dwa nowator- skie sposoby na zwrócenie na siebie uwagi i uzyskanie dostępu do władzy; najpierw z pomocą Tuska, a potem przeciw niemu. Ale na to Palikot stracił już wszelkie szanse" - pisze Rokita.

Na czym polega więc fenomen Palikota? "Skrajność w debacie publicznej ma tę niezwykłą siłę, że potrafi przeciągać całą debatę w swoją stronę. Uznanie politycznej prawomocności otwartej walki z religią i przyznanie pełnych praw publicznych radosnej profanacji oraz bluźnierstwu doprowadziło więc do efektu przerwania tamy. Tym bardziej w kraju takim jak Polska, gdzie tamę tę budowano od pokoleń, a po obaleniu antyreligijnego reżimu w roku 1989 nie było już nikogo, kto by odważył się ją podkopywać, co najmniej do chwili śmierci papieża Polaka" - zaznacza publicysta.

Całość artykułu na łamach "wSieci", polecamy! 

svit

[Fot. wSieci]

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku.

Słowa kluczowe:

Donald Tusk

,

religia

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook