Jedynie prawda jest ciekawa


Rokita o niemieckiej kasie dla KLD

07.05.2014

Pomoc finansowa dla rodzącej się polskiej demokracji była niezbędna. Ale czy stała się źródłem deprawacji rodzimej polityki? – zastanawia się we „wSieci” Jan Rokita.


Publicysta tygodnika pisze w swoim eseju o tym, jak wyglądało finansowanie polskich partii polityczny w latach 90. Pretekstem do refleksji stały się oskarżenia Pawła Piskorskiego, który przekonuje, że Kongres Liberalno-Demokratyczny otrzymywał pieniądze od niemieckiej CDU.

- Rewolucja solidarnościowa była wspierana finansowo przez rządy i zagraniczne instytucje o orientacji antykomunistycznej. Największa pomoc płynęła do Polski z Niemiec i Stanów Zjednoczonych, bo w tych dwóch krajach uważano, że mają one w Polsce realne interesy polityczne. W przeciwieństwie do pomocy humanitarnej (bowiem taka też docierała do kraju) , pieniądze przeznaczone na politykę są jednak w takich razach mimo wszystko rzeczą wstydliwą - stwierdza Jan Rokita.

W tekście nie brakuje odniesień do wówczas obowiązującego prawa.

- W raczkującej jeszcze demokracji, w lipcu 1990 r. uchwalono pierwszą ustawę o partiach politycznych, zdecydowano się do niej wprowadzić w artykule szóstym zakaz „jakiegokolwiek wsparcia rzeczowego i pomocy finansowej z zagranicy” - przypomina autor.

Ustawa miała poniekąd charakter prewencyjny.

- Coraz głośniej już było o tym, że Leszek Miller podjął się roli koordynowania w imieniu Moskwy rosyjskiej pomocy finansowej dla partii postkomunistycznych w całym dawnym bloku sowieckim – pisze Jan Rokita.

Jak w obliczu takich przepisów podchodzić do informacji Pawła Piskorskiego o finansowaniu zarządzanej przez Donalda Tuska KLD ze źródeł zagranicznych? Jakie są możliwości zweryfikowania obiegających media rewelacji i jakie mogą mieć one konsekwencje?

Więcej o „walizkach z gotówką” w najnowszym numerze „wSieci”, w sprzedaży od 5 maja br., także w formie e-wydania. Tygodnik „wSieci” jest też dostępny w nowych, wygodnych formatach EPUB, MOBI i PDF, które idealnie dopasowują się do urządzeń takich jak telefony, tablety i czytniki e-booków. Szczegóły na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

ruk

[Fot. wPolityce.pl / tvn24]

Warto poczytać

  1. Orbanwiki 17.01.2018

    „Węgrzy przyjęli 1300 uchodźców i deklarują gotowość przyjmowania kolejnych”. Orban oszukał Polaków?

    Lewicowo-liberalne media sugerują, iż zostaliśmy "zdradzeni” przez naszych bratanków.

  2. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  3. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  4. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  5. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  6. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  7. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

  8. 1270antypisa2 01.12.2017

    To się nazywa Targowica – przeciwnicy PiS od lat piszą donosy na Polskę do Europarlamentu.

    Jeden z twitterowych profili demaskujących działania opozycji opublikował listy, jakie obywatele Polski już kilka lat temu przesyłali do Parlamentu Europejskiego skarżąc się na łamanie demokracji w Polsce

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook