Jedynie prawda jest ciekawa


Rok 2012 - rok kruchości wszystkiego

02.01.2012

"Donald Tusk przypomina filmowego Indianę Jonesa uchodzącego przed toczącą się kulą" - pisze w najnowszym "Uważam Rze" Rafał Ziemkiewicz, szkicując swoją prognozę na przyszły rok.

I rzeczywiście, trudno się oprzeć, że choć wszystko wydaje się być po staremu, to jednak rok 2012 będzie zupełnie inny. Materia i rzeczywistość co prawda wciąż te same, ale doszedł nowy czynnik: kruchość. Kruchość wszystkiego, od gospodarki poczynając, a na politycznych konstelacjach kończąc. Co ważne, kruchość, na którą nie wpływa poziom zasobów. Można więc mieć niemal wszystko, tak jak dziś ma Platforma, a mimo to nie czuć się pewnie.

Zapewne wielu z państwa doświadczyło w czasie minionych, świątecznych dni czegoś podobnego: rodzinne rozmowy nie napawają optymizmem. Ktoś skarży się, że nawet w okresie przedsylwestrowym w zakładzie fryzjerskim nie ma klientów. Budowlaniec narzeka, że ceny na rynku poleciały na łeb na szyję, a i tak zamówień brakuje. Absolwent wyższej uczelni przekonuje się, że nawet "śmieciowe" umowy pozostają poza zasięgiem możliwości. Kryzys już jest, a wraz z kolejnym miesiącem będzie się nasilał, bo kończą się inwestycje zaplanowane na EURO 2012, a na nowe nie ma pieniędzy. A badania społeczne wykazują, że niemal 2/3 Polaków nie ma żadnych oszczędności, i żyje właściwie z dnia na dzień. Oznacza to, że mamy bardzo płytkie rezerwy, i jakiekolwiek osłabienie koniunktury bardzo szybko odbija się na poziomie życia.

Skandal z listą leków refundowanych pokazuje, co może nas czekać. Ile by słów minister Arłukowicz nie wypowiedział, jeden fakt pozostaje niezmienny: chciał zaoszczędzić pieniądze. A chciał zapewne dlatego, że musiał, że takie płyną polecenia ze strony premiera lub jego otoczenia. Skala cięć na liście (847 leków!) była zbyt duża, by dała się uzasadnić próbą zmian systemowych czy też twardymi negocjacjami z koncernami farmaceutycznymi.

W sumie możemy więc spodziewać się powrotu atmosfery z końcówki rządów Jerzego Buzka: stagnacji, braku nadziei, frustracji. Nie jest to perspektywa miła, bo po pierwsze, dotknie nas wszystkich, a po drugie, może wywołać kolejną falę emigracji, i tym samym utratę kolejnych setek tysięcy młodych Polaków.

Gdzie więc szukać czegoś pozytywnego? Myślę, że jest tylko jeden kierunek: kryzys roku 2012 może być szansą na zmianę polityki gospodarczej i społecznej, na zmianę sposobu myślenia. Widzimy bowiem, że rola zaplecza stosunkowo taniej siły roboczej i podwykonawcy zachodnich koncernów prowadzi donikąd. Bez odbudowy narodowego zaplecza przemysłowego i finansowego nigdy nie dobijemy do czołówki. Co najwyżej czasem poczujemy się lepiej, dzięki "dotacjom" czy innym prezentom. Żadne dotacje same z siebie nie zlikwidują jednak naszej peryferyjności. Tego możemy dokonać jedynie my sami. 

Jacek Karnowski
[fot. Jak]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook