Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rogalski idzie do sądu ws. katastrofy smoleńskiej

02.12.2011

Mecenas Rafał Rogalski, pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, ma dość uników Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. KPRM od miesięcy nie chce udzielić mu precyzyjnych informacji dotyczących m.in. konsultacji i ustaleń zawartych pomiędzy Polską i Rosją ws. prowadzenia śledztwa ws. katastrofy. Mecenas Rogalski postanowił więc skierować sprawę na drogę sądową. Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożył skargę na bezczynność Prezesa Rady Ministrów.

Od wielu miesięcy Prezes Rady Ministrów odmawia udzielenia mi wszystkich informacji dotyczących podstawowych zagadnień odnoszących się do uzgodnienia przez stronę polską z Federacją Rosyjską podstaw normatywnych prowadzenia badań przyczyn i okoliczności katastrofy smoleńskiej oraz określenia zasad polsko-rosyjskiej współpracy – tłumaczy mecenas Rafał Rogalski portalowi Stefczyk.info.

Wśród spraw, które nie zostały dotąd wyjaśnione, pełnomocnik części rodzin ofiar wymienia m.in. ustalenie organu państwowego i konkretnie danych osoby, która „wyraziła zgodę na unormowanie w określony sposób polsko-rosyjskiej współpracy, kiedy i na co konkretnie wyrażono zgodę, czy zostały uzgodniona procedura rozstrzygania sporów, czy w ogóle doszło do zawarcia umowy międzynarodowej, czy też przyjęcia jakichkolwiek uzgodnień, w jakim trybie, jaki był ich charakter prawny”.

Nie otrzymałem również informacji dotyczącej treści dokonanych przez stronę polską analiz, opinii kierowanych na miejsce polskich specjalistów. Nie dowiedziałem się również, kim były te osoby – dodaje adwokat. Wskazuje również, że Kancelaria nie wyjaśniła wątpliwości związanych z zastosowaniem Konwencji Chicagowskiej. Nie otrzymałem żadnego dokumentu, który by rozstrzygał wątpliwości, czy zgodziliśmy się na zastosowanie do badania katastrofy samego Załącznika 13, czy Załącznika 13 wraz z Konwencją Chicagowską – wyjaśnia Rogalski. Zaznacza, że „z punktu widzenia prawno-międzynarodowego nie są to błahe sprawy”.

Rafał Rogalski pytany, czy nie przekonuje go twierdzenie, że decyzje w sprawie badania katastrofy smoleńskiej były podejmowane „na bieżąco”, a nie w oparciu o umowę, Rogalski przyznaje, że „Centrum Informacyjne Rządu nigdy wprost nie powiedziało, że nie było umowy między Polską a Rosją”. Zaznacza, że konsultacje na bieżąco „nie dziwią specjalnie”. Jednak przyznaje, że „chciałby się dowiedzieć w końcu, jaki był konkretny ich wynik i otrzymać jakikolwiek dokument, z którego by to wynikało”.

Mecenas Rogalski zaznacza, że wiadomości, jakie chce uzyskać od Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, są mu potrzebne do sprawnego obsługiwania rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. Jest to bardzo ważne dla określenia, jakie państwo polskie pozostawiło sobie pole manewru w tej sprawie. Jestem przekonany, że wszyscy chcielibyśmy mieć co do tego pewność, a nie opierać się jedynie na lakonicznych, niepopartych żadną dokumentacją, stwierdzeniach KPRM – wyjaśnia Rogalski. Dodaje, że od treści ustaleń Polski i Rosji zależy np. to, czy istnieje możliwość dochodzenia na arenie międzynarodowej zmiany treści Raportu MAK. Zapowiada, że jeśli będzie to możliwe, będzie naciskał na polski rząd, by podjął takie działania.

Z dokumentów, jakie otrzymał portal Stefczyk.info, wynika, że u podstaw śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej leżą jedynie ustalenia słowne. Na pytania mecenasa Rogalskiego o wszelkie podstawy prawne, na których opierają się działania śledczych w związku z badaniem okoliczności katastrofy smoleńskiej, Kancelaria odpowiada: nie było odrębnej decyzji w tej sprawie.

„Zgoda na zastosowany przez Federację Rosyjską reżim prawny została udzielona w formie konkludentnej. Nie było odrębnej decyzji Prezesa Rady Ministrów i Rady Ministrów w tej sprawie. Konsultacje w tym zakresie były dokonywane na bieżąco i roboczo, w czasie umożliwiającym natychmiastowe podjęcie badania przyczyn katastrofy, dlatego nie miały formy dokumentów w rozumieniu art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej” – informuje Kancelaria w piśmie do mecenasa Rogalskiego. W innym miejscu zaznacza, że decyzje podejmowane były po konsultacjach prowadzonych „z kierownictwem Rządowego Centrum Legislacji, Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Spraw Zagranicznych” - wyjaśnia KPRM.

Kancelaria zaznacza także, że ustalenia prawne dotyczące katastrofy smoleńskiej nie mają formy pisemnej, więc nie zostały złożone w ONZ. „Nie zarejestrowano w Sekretariacie ONZ odrębnej umowy międzynarodowej dotyczącej zasad organizacji i prowadzenia badań oraz ustalenia przyczyn zdarzenia lotniczego polegającego na katastrofie polskiego rządowego samolotu Tu 154M nr 101” – tłumaczy KPRM.

Pisma Kancelarii Prezesa Rady Ministrów po raz kolejny pokazują, że państwo polskie nie zdało egzaminu po katastrofie smoleńskiej. Podejmowanie decyzji „na gębę” w tak ważnej sprawie, jak śmierć Prezydenta RP oraz wielu bardzo ważnych dla Polski urzędników, to kpina z państwa.

Stanisław Żaryn
[fot. Wikipedia.pl]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook