Jedynie prawda jest ciekawa


"Rodzice powinni mieć wolny wybór"

31.07.2013

Rozmowa z Pawłem Wolińskim, z Fundacji Mamy i Taty.

Stefczyk.info: Niemiecki rząd od 1 sierpnia wprowadza rewolucję w polityce prorodzinnej. Tak przynajmniej przedstawiany jest plan, by rodzicom 2-letnich i 3-letnich dzieci zagwarantować miejsce w żłobkach i przedszkolach. Ci, którzy wolą zostać z dziećmi w domach i opiekować się nimi tam, otrzymają finansowe wsparcie. Obecnie 100 euro, a w 2014 roku 150 euro miesięcznie. To dobre rozwiązanie?

Paweł Woliński: Są dwie aspekty tej sprawy. Po pierwsze, niemieckie władze zdecydowały się na krok, który my postulujemy od dawna w Polsce. Rodzice powinni mieć w praktyce wolny wybór. Obecnie jest tak, że dziecko pozostające w domu z rodzicami jest dyskryminowane. Jeśli idzie do żłobka czy przedszkola placówka otrzymuje subwencję na jego opiekę. Gdy to samo dziecko zostałoby w domu, żadne pieniądze nie idą na jego opiekę czy rozwój. Takie dziecko jest niewidoczne dla systemu. Rozwiązanie niemieckie, które stosuje również wiele innych państw, jest sprawiedliwe. Jeśli rodzice nie chcą posłać dziecka do przedszkola czy żłobka, to również powinni mieć szansę na wsparcie rozwoju swojej pociechy przez państwo. W tej sytuacji pieniądze trafiają do kieszeni rodziców.

Warto przenieść takie rozwiązania do Polski?

Takie pomysły są. Chodzi o to, by zostawić rodzicom wolność wyboru, by nie dyskryminować tych dzieci, które nie korzystają ze żłobka czy przedszkola. One obecnie są dyskryminowane, ponieważ państwo nie wspiera ich rozwoju. Jednak pytanie, czy warto takie rozwiązania wprowadzać w Polsce, jest trudne. Nie wiadomo, czy kierowanie dzieci do żłobków, szczególnie poniżej 3. roku życia, to w ogóle dobry pomysł. Może się okazać, że wyższe koszty społeczne państwo musi potem ponosić w związku z koniecznością niwelowania skutków trudności, jakie mają dzieci chodzące do żłobków.

O jakich trudnościach Pan mówi?

Często mowa nawet o poważnych schorzeniach osobowości, o zaburzeniach psychospołecznych. I potem koszty społeczne związane z leczeniem takich schorzeń są wysokie. Mamy bowiem duży odsetek uczniów z problemami w szkole, są gorzej edukowani, mają problemy z socjalizacją itd. Pytanie, czy promowanie wysyłania dzieci do żłobków i przedszkoli, oznacza wzrost kosztów dla państwa i jak wygląda zatem bilans całego systemu.

Czy zatem należałoby pomyśleć o powrocie do rodzin wielopokoleniowych? Pomijając możliwości, to jest dobry pomysł?

Z punktu widzenia finansów publicznych wysyłanie dzieci do przedszkoli, czy żłobków i dotowanie tego zawsze jest droższe niż pozostawanie dzieci w rodzinie. Lepiej również dla dzieci, by one pozostawały w domu, nawet z opiekunką. Taką możliwość mają rodzice we Francji. I oni coraz częściej na to się właśnie decydują. To rozwiązanie najtańsze i najlepsze, również dla dzieci. Wydłużenie urlopu macierzyńskiego, czy przesunięcie subwencji do kieszeni rodziców to propozycje, które należy rozważyć. Obecnie subwencja to ponad 1000 złotych miesięcznie na dziecko. To spore koszty, a dodatkowo trzeba uwzględnić koszty utrzymania infrastruktury itd. Obecny system jest więc kosztowny, nieoptymalny dla dzieci i w dodatku niesprawiedliwy.

Rozmawiał Nal
[Fot. Sxc.hu]

Warto poczytać

  1. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  2. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  3. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  4. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook