Jedynie prawda jest ciekawa

Robert Mazurek we "wSieci": Alfabet Kelusa

17.05.2017

"Życie Jana Krzysztofa Kelusa można opowiedzieć na sto sposobów".

"Życie Jana Krzysztofa Kelusa można opowiedzieć na sto sposobów: oficjalnie, jak przystało na encyklopedyczną notkę o Kawalerze Orderu Orła Białego; patetycznie, jak zapewne zrobiłby to IPN, doceniając zaangażowanie więźnia politycznego; anegdotycznie, jak chciałby sam Kelus; czy wreszcie przez jego piosenki, jak robią to nieświadomie jego słuchacze. Można też próbować naszkicować alfabet, ale ponieważ Kelus jest osobny, inny niż wszyscy, to i alfabet będzie cokolwiek inny, bo niealfabetyczny. A jaki? Z grubsza chronologiczny" - pisze w najnowszym numerze "wSieci" Robert Mazurek.

Przytaczamy kilka haseł sporządzonych przez publicystę:


Rakowiecka – „Twój adres zmienił się: Rakowiecka 37 M” – śpiewał później Kelus wprzejmującym hymnie opozycjonistów „Piosenka omorzu”. Wśledztwie prowadzonym ze stalinowskiego małego kodeksu karnego (→ Zenek K.) grożono mu minimum pięcioma latami więzienia, agdyby sprawę podciągnięto pod zdradę, to nawet karą śmierci. Kolportowana później przez jednego z bardzo znanych opozycjonistów legenda głosi, że siedząc dwa lata później na Rakowieckiej, faktycznie znalazł metalową miskę, o której śpiewał Kelus („Na dnie miski wyryję J.K.”).


Radom – „Czerwiec nas zastał zdala od miasta / Jesienią Konrad już na nas czekał” – opisuje powstanie KOR w„Szosie E-7” Kelus. Rzeczywiście Konrad Bieliński skierował wracających z wakacji Kelusów do Romaszewskich, którzy wręczyli im adresy robotników pobitych i zatrzymanych w Radomiu w czerwcu 1976 r. Do Radomia jeździła głównie → Kuba, a Kelus pocieszał się sarkastycznie, że „sto kilometrów to niedaleko […], logicznie biorąc, ktoś mógł im spalić miejski komitet w miasteczku Cieszyn”.


Panna „S”– jak ją określił Kelus, przyszła do niego, gdy coraz więcej czasu spędzał już na Mazurach. Przyglądał się więc „Solidarności” trochę z dystansu, ale i tak nie uniknął aresztowania. Zatrzymany wkwietniu 1982 r. (wcześniej się ukrywał) trafił do obozu internowania.


WIĘCEJ WE "WSIECI", POLECAMY!

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook