Jedynie prawda jest ciekawa

"Rio" - historia ratowania gatunku

13.05.2014

Piękny, błękitny kolor, nietuzinkowa inteligencja i zamiłowanie do czekolady z piankami, oto wizerunek najsłynniejszej papugi z gatunku ary modrej, imieniem Blu.

Właśnie do kin weszła druga część „Rio”, z karnawałem w tle, rewelacyjną muzyką i ekologicznym przesłaniem, czyli walką o zagrożone gatunki ptaków oraz ich naturalne środowisko. Reżyserem  filmu jest Brazylijczyk Carlos Saldanha, traktujący fabułę bardzo osobiście, ponieważ kłusownictwo  poważnie dotyczy amazońskiej dżungli.

Jednak mnie osobiście zaintrygowała idea powstania obu części „Rio”. Przeglądając rożne informacje, czytając wypowiedzi twórców animacji, dotarłam do kilku ciekawych faktów, które mogły stać się podstawą scenariusza.

Ara modra, to gatunek szczególnie zagrożony wyginięciem. Głównie za sprawą masowej wycinki lasów i handlu ptakami. Jej ciemnoniebieskie umaszczenie jest niezwykle pożądane wśród hodowców.

- W 2001 roku zginęła ostatnia ara modra w naturze. Pozostałe żyjące osobniki, a jest ich około 100 sztuk, żyje w ośrodkach, lub u prywatnych hodowców napisał Andrzej Działowski na swojej stronie epapugi.net

W roku 2001 odkryto arę modrą w rękach prywatnych, w Stanach Zjednoczonych, podczas rutynowej wizyty u weterynarza. Właścicielka zgłosiła się z ptakiem do lecznicy zupełnie nieświadoma, jakiż cenny okaz posiada. Po rozmowach zdecydowała się oddać ją do zoo w San Diego. Stamtąd ptaka przetransportowano do zoo w Sao Paulo w Brazylii i włączono do specjalnego programu ochrony ary modrej.


Celowe poszukiwania partnera dla błękitnoskrzydłej papugi, aby przedłużyć zagrożony gatunek, również nie są rzadkością. Kilka lat temu, na terenie całej Brazylii usiłowano znaleźć samiczkę  ostatniemu żyjącego na wolności samcowi ary modrej. Nie udało się. Wówczas zdecydowano się wysłać ptaka do Loro Parku na Teneryfie, którego flagowym projektem jest ratowanie i ochrona papug, w tym ary modrej. Piękny okaz trafił w nowe miejsce, jednak nie zaakceptował przeznaczonej mu wybranki. Upodobał sobie arę innego gatunku. I mimo usilnych starań pracowników, okazał się jej wierny, a ówczesny plan połączenia ar modrych poszedł na marne.

- Obecnie znane są DNA wszystkich ar i prowadzony jest ich dobór tak, by nie były spokrewnione. W ramach współpracy ary są "pożyczane" pomiędzy ośrodkami. Na koniec roku 2010 liczba ar biorących udział w programie wynosiła 73 osobniki - czytamy na epapugi.net

Szacuje się również, iż oprócz tego na świecie żyje około 40 tych ptaków, jednak nie wiadomo w jakim są wieku i stanie fizycznym. Natomiast, jeśli populacja ar modrych przekroczy 150 sztuk, istnieje plan wprowadzania ich do naturalnego środowiska. 

- Brazylia planuje reintrodukcje, wprowadzanie na stare miejsca bytowania, ary modrej - dowiadujemy się ze strony icmbio.gov.br

Byłaby to gratka dla wszystkich miłośników papug zobaczyć właśnie tę arę w jej naturalnym środowisku, zwłaszcza w rejonie Caatinga, gdzie ostatniego osobnika widziano 13 lat temu. Rządowa fundacja Instiytuto Chico Mendes de Conservacao da Biodiversidade (ICMBio) planuje wprowadzić arę modrą do jej naturalnego środowiska korzystając z pomocy własnego centrum hodowlanego (NEST). Zakładają, iż w roku 2017- 2021 pierwsze osobniki trafią na wolność. Dodatkowo planuje się przywrócenie papugom naturalnych siedliski oraz edukacja miejscowej ludności, co będzie kierowane przez rządową organizacje CEMAVE.

Obecnie większość z nich znajduje się w rezerwacie Al-Wabra Wildlife Preservation (AWWP), w Loro Parque na Teneryfie i  Fundacio Lymington.

Jak widać „Rio”, to nie tylko bajka pełna kolorów i pięknej muzyki. Ma poważne przesłanie i porusza wiele autentycznych problemów. Warto na to zwrócić uwagę, zwłaszcza młodemu odbiorcy, aby świadomie oglądał bajki, bo one uczą i bawią, a jednocześnie pokazują wartości najwyższe i bezcenne: rodzina, miłość, życie.

Z przyjemnością spędziłam czas na oglądaniu, słuchaniu i podziwianiu bajkowych uroków dżungli. Doskonały polski dubbing, zwłaszcza Grzegorza Drojewskiego jako Blu, Agnieszki Dygant jako Jewel, czy Wiktora Zborowskiego jako Nigela. Muzyka porywająca do tańca. Polecam oddać się  rytmom „O Vida" Carlinhosa Browna albo „Beautiful Creatures” Barbatuques. W sam raz na wakacyjny czas i skąpane w słońcu dnie.

Angelika Przybek

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook