Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rewiński: Media publiczne muszą się zmienić

31.12.2015

"Prowadzący programy w TVP dostają jakiegoś kompletnego szału".

Janusz Rewiński przypomina, jak wyrzucano go z telewizji publicznej. Satyryk wraca do programu "Siara w kuluarach", którego emisja została przerwana już po trzech odcinkach. Dlaczego? "Ponieważ „bóg Europy”, czy jak mówili na niego robotnicy „słońce Peru mistrz bajeru” chciał, abyśmy wywalali stamtąd ponieważ tak zarządził. Nie było żadnego tłumaczenia" - mówi portalowi niezalezna.pl "Siara".

"Mnie dotyczyła decyzja, która była drastyczna. W połowie kontraktu z TVP wyrzucono mnie z niej za to, że prowadziłem program „Siara w kuluarach”. Nigdy wcześniej takiego ruchu nikt wobec mnie nie zrobił. Mogę powiedzieć, że Telewizja Polska mnie wylansowała, bo innej wcześniej nie było. Za socjalizmu był tylko program pierwszy i drugi. Stałem się popularny jak bigos i ciasteczka do herbat" - wspomina Rewiński.

Jak ujawnia Rewiński, problemy zaczęły się, gdy poruszył on sprawę... Lasów Państwowych. "W programach zaczęliśmy mówić o Lasach Państwowych, o tym jak posłowie mówili do kamery jedno, a widać było z tyłu ich dziwne nerwowe ruchy. Po trzech takich programach dotyczących parlamentu i rządu okazało się, że trzy następne odcinki nie mogą już być nakręcone" - mówi satyryk.

Przyznaje, że obecnie nie ogląda nawet TVP. "Nie oglądam, nie mam w domu telewizora. Choć widać jak prowadzący programy dostają jakiegoś kompletnego szału. Czytam portale internetowe, które lubię. Mam więc głowę spokojną i czystą. Z internetu dowiaduję się co się dzieje" - mówi Rewiński.


Rewiński o telewizji publicznej mówi krótko: "Mam nadzieję, że to się już niedługo zmieni".

ez,Niezalezna.pl
[Fot. wPolityce.pl]
CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook