Jedynie prawda jest ciekawa

Reszczyński: Kaczyński zadał kłam słowom Kopacz

02.10.2014

Rozmowa z red. Wojciechem Reszczyńskim, dziennikarzem.

Stefczyk.info: Jarosław Kaczyński po expose premier Ewy Kopacz podszedł do Donalda Tuska i powiedział mu, żeby nie wierzył, iż ten go nienawidzi. Jak Pan to odebrał?

Wojciech Reszczyński: To ciekawa sytuacja pokazująca w inny sposób prawdę o politykach. Dzięki tej scenie możemy zobaczyć wielką klasę polityka i jego wysoki poziom kultury. Widzieliśmy ewidentnie, że premier Kopacz zastawiła pułapkę na Jarosława Kaczyńskiego. Ona mówiła, że chce znieść ciążącą nad Polską klątwę nienawiści, ale wezwała tylko jedną stronę sporu politycznego do działania. Z tym apelem powinna się zwrócić głównie do Donalda Tuska, a nie Jarosława Kaczyńskiego.

Dlaczego?

Wiemy, kto jest agresorem, a kto nadal jest ofiarą. Jednak to Kaczyński podchodzi do premiera Tuska i tłumaczy, żeby nie wierzył w to, co powiedziała pani Kopacz. Prezes PiS powiedział elegancko to, co można zmieści w słowach: „premier Kopacz kłamie, to nieprawda”. Chrześcijanie nie mogą nikogo nienawidzić. Jarosław Kaczyński zadaje więc kłam słowom premier Kopacz i życzy mu powodzenia. Jaka jest reakcja Tuska? On oczywiście nie mówi, co usłyszał od Kaczyńskiego, ale wyraża wielkie zadowolenie z tego faktu. Mówi, że to „cud” i „sukces” Ewy Kopacz. Udaje idiotę, udaje, że nie wie o co chodzi. Bierze udział w kolejnym upokorzeniu Jarosława Kaczyńskiego.

O to w tej sprawie chodziło? To kolejny element przemysłu nienawiści?

To było kolejne upokarzanie. Pokazanie, że Jarosław Kaczyński został wezwany do tablicy i przyszedł i przeprosił. Jarosław Kaczyński nie przeprosił jednak, tylko zaprzeczył słowom Kopacz. Dzięki tej sytuacji możemy poznać prawdziwe intencje tych ludzi. Możemy ich odpowiednio określić. Widać, kto jest osobą marnego rzędu, a kto jest osobą szlachetną.

Kto jest kim?

Sądzę, że każdy człowiek nie powinien mieć wątpliwości. Jeśli zapozna się z tą sytuacją, jeśli przeczyta jak ta scena wyglądała, nie będzie miał problemów ze zdefiniowaniem zachowań tych ludzi i nazwaniem ich odpowiednimi słowami.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. Archiwum W.Reszczyńskiego/wPolityce.pl]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook