Jedynie prawda jest ciekawa


Reformy Tuska kosztem zwykłych ludzi

19.06.2012

Wszystkie dotychczasowe „reformy” dokonywane przez rząd Tuska, uderzają w zwykłych ludzi, są po prostu realizowane ich kosztem.

Oczywiście rządowa propaganda wspierana przez mainstreamowe media, przedstawia je jako rozwiązania konieczne, takie które mają przynieść ludziom korzyści w dłuższym czasie, albo nawet jako takie, które mają zapobiec katastrofie finansów publicznych, a w konsekwencji i gospodarki.

Ten przekaz jest często wzmacniany straszeniem Polaków rozwojem sytuacji podobnym do tej w Grecji, Irlandii, Portugalii czy Hiszpanii, jeżeli zapowiedziana przez rząd zmiana nie zostanie zaakceptowana przez Parlament.

Wprawdzie takie stawianie sprawy nie koresponduje z innym rządowym przekazem, według którego Polska jest zieloną wyspą wzrostu na europejskim czerwonym morzu kryzysu ale okazuje się, że większość Polaków tego dysonansu nie zauważa i w związku z tym Tusk może uprawiać taka dwutorową propagandę.

Tak właśnie było przedstawiane podniesienie wieku emerytalnego dla mężczyzn o 2 lata,  dla kobiet o 7 lat, a dla kobiet zatrudnionych w rolnictwie aż o lat 12. Ma ono zdaniem rządzących służyć zapewnieniu wypłacalności systemu emerytalnego ale przede wszystkim podwyższeniu wysokości emerytur w szczególności dla kobiet.

To nic, że tak naprawdę podwyższenie wieku emerytalnego będzie zmuszało starszych ludzi do dłuższej pracy, a młodych wypychało za granicę, bo nie będzie dla nich w Polsce zajęcia, ale przecież liczy się tak naprawdę to, jak dany problem przedstawią w telewizji.

A w trzech mainstreamowych telewizjach przedstawią to tak jak chce rząd.

Podobnie było z uzasadnieniem podwyżki stawek VAT o 1 pkt procentowy. Miało to służyć poprawie sytuacji budżetu i miało mieć minimalny wpływ na inflację. W praktyce okazało, że ta podwyżka stawek VAT doprowadziła do 5% inflacji w ujęciu rocznym ale wtedy taki wysoki poziom wzrostu cen, od lat nie notowany w Polsce, był uzasadniany głównie czynnikami zewnętrznymi.

Pacjentom miały służyć zmiany w systemie refundacji leków, tak przynajmniej jeszcze w połowie 2011 roku uzasadniała wprowadzenie nowej ustawy lekowej, ówczesna minister zdrowia Ewa Kopacz.

W praktyce okazało się jednak, że wydatki pacjentów na leki rosną z miesiąca na miesiąc i najprawdopodobniej do końca roku z kieszeni pacjentów wypłynie dodatkowa kwota co najmniej 400 mln zł, a poziom refundacji leków w Polsce wzrośnie z 34 do 38% i będzie najwyższy w Unii Europejskiej.

Ale to oczywiście nie koniec „reform” kosztem zwykłych ludzi. Za tydzień Rada Ministrów ma przyjąć zmiany w ustawach, które likwidują powszechna ulgę internetową, ulgę na dzieci w podatku dochodowym dla rodzin z jednym dzieckiem osiągających dochody roczne powyżej 85 tys zł, oraz likwidację 50% kosztów uzyskania przychodu dla tych pracujących na podstawie umowy o dzieło, których dochody roczne przekraczają rocznie 85 tys zł.

Likwidacji ulgi dla rodzin z jednym dzieckiem ma wprawdzie towarzyszyć podwyższenie o 50 % (do1668 zł) ulgi dla rodzin z trójką i większą liczbą dzieci tyle tylko, że rodziny takie aby móc w pełni tę ulgę odliczyć, muszą mieć bardzo wysokie dochody, a rodziny wielodzietne najczęściej w Polsce klepią biedę.

Likwidacja ulgi internetowej ma przynieść ponad 420 mln zł, ulgi na dzieci około 150 mln i ulgi dla twórców około 170 mln zł czyli razem około 850 mln zł czyli razem oszczędności te będą 5 -krotnie mniejsze niż wydano na budowę 4 stadionów na Euro 2012.

Widać z tego, że rząd Tuska ma już coraz mniej skrupułów i potrafi być z jednej strony niezwykle wręcz rozrzutny na finiszu przygotowań do Euro 2012 (wydano na ten turniej razem z infrastrukturą blisko 100 mld zł) i jednocześnie sięgać do kieszeni zwykłych ludzi odbierając im ostatnie pieniądze.

Wydaje się jednak, że już na jesieni ludzie w Polsce zaczną odczuwać, że rząd Tuska coraz głębiej sięga do ich kieszeni i coraz trudniej będzie ich przekonać nawet przy zmasowanej propagandzie, że to wszystko dla ich dobra.

Zbigniew Kuźmiuk

[fot. platforma.org]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook