Jedynie prawda jest ciekawa


Raport Millera padł jak ścięta brzoza

26.10.2013

Janusz Wojciechowski: Nikt rozumny nie może juz wierzyć w oficjalne wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej.

Trudno dziś nie wrócić do sprawy tragedii smoleńskiej, bo dzieją się wokół niej rzeczy niezwykle ważne, wręcz przełomowe.

Dwudniowa konferencja naukowców, ludzi dobrej woli, badających społecznie różne naukowe aspekty katastrofy smoleńskiej, dostarczyła wielu ważnych ustaleń, ale jedno z nich jest moim zdaniem, i nie tylko moim, absolutnie kluczowe, wysadzające w powietrze całą oficjalną wersje przebiegu i przyczyn tej tragedii.

Pamiętamy wszyscy, główne tezy rosyjskiego raportu komisji nadzorowanej przez Władimira Putina, gorliwie przepisane potem do raportu polskiej komisji Millera. Tej komisji, która wyjaśniła katastrofę w nieznany w dziejach lotnictwa sposób – bez czarnych skrzynek, bez wraku i bez sekcji zwłok ofiar.

Pamiętamy te ustalenia - Mgła, błąd pilotów, samolot był za nisko, ziemia za wysoko, skrzydło zahaczyło i urwało się w jednej trzeciej części na brzozie, samolot obrócił się do góry kołami i runął w smoleński las, rozpadając na tysiące kawałków.

W te raporty oficjalna propaganda kazała nam wierzyć jak w święte księgi. Ktokolwiek miał wątpliwości – jak to się stało, ze samolot ściął brzozę na wysokości 5 metrów i jeszcze się obrócił, mając rozpiętość skrzydeł wynosząca 37 metrów – ten nazywany był natychmiast oszołomem, człowiekiem niespełna rozumu.

Senatorowie Prawa i Sprawiedliwości pytali komisję rządową, kto, jaki ekspert, jaki naukowiec obliczył, że brzoza mogła oderwać skrzydło, i że samolot mógł wykonać taki zadziwiający obrót. Pan Lasek, odpowiedzialny za wyjaśnianie katastrofy żadnych ekspertów nie wskazał.

Tymczasem Chris Cieszewski z amerykańskiego Uniwersytetu Georgii, jeden z prelegentów dwudniowej konferencji smoleńskiej, twierdzi, że dysponuje zdjęciami satelitarnymi, z których wynika, że brzoza w Smoleńsku była ścięta przed 10 kwietnia 2010 roku, czyli przed datą katastrofy.

Jak mówił Ciszewski, nie ma wątpliwości, że drzewo było złamane 5 kwietnia albo - jak dodał reagując na głosy z sali - wcześniej. Zaprezentował również badania grupy ekspertów zajmujących się analizą zdjęć satelitarnych. Szerzej rozwinął swoją myśl w wywiadzie dla portalu internetowego wPolityce.pl. Powiedział między innymi, że kontakt skrzydła z drzewem mógłby trwać ok. 6-8 milisekund. To jest szybkość porównywalna z pociskiem. Przy takiej prędkości gałąź powinna zostać ucięta, a nie jak widzimy na zdjęciach ugięta. Jednocześnie nie byłoby żadnych wystających drzazg, wszystko zostałoby wyrwane. Z punktu widzenia mechaniki drewna, nie jest możliwe, by samolot złamał w taki sposób brzozę. Od początku teoria, że samolot uderzył w tę brzozę i ją złamał, była niewiarygodna. Zdjęcia wykonane niedługo po tragedii sugerowały, że drzewo zostało złamane wcześniej.
 
Ciekawe, co na przełomowe ustalenia Cieszewskiego odpowiedział ekspert rządowy. "To kolejna fantastyczna teoria niczym nieudokumentowana, tylko kiepskiej jakości zdjęciami satelitarnymi, a przecież można to zweryfikować w banalny sposób. Wystarczyło spytać właściciela działki, na której stoi brzoza, kiedy została ona złamana" - powiedział Edward Łojek z rządowego zespołu Laska, pytany o wystąpienie Cieszewskiego.

Ręce opadają. Właściciela działki można spytać... przedstawiciel komisji rządowej, utrzymywanej z pieniędzy podatników, raczy sobie kpić i obrażać inteligencję ludzi. Można by się z niego śmiać, gdyby nie chodziło o tak wielką tragedię, w której zginął Prezydent Rzeczypospolitej Lech Kaczyński i 95 innych osób... 

Przecież jeśli ta brzoza została złamana wcześniej, to znaczy, że ktoś ją celowo złamał. To musiał być ktoś, kto już przygotowywał fałszywe ślady, na kilka dni przed katastrofą. Ta ręka, która złamała brzozę, mogła tez złamać właściciela działki, gdyby ośmielił się pisnąć słowo prawdy. Nie piśnie...

W każdym razie wiemy jedno – brzoza, wbrew temu co o niej przez trzy i pół roku głosi oficjalna propaganda, nie odegrała w katastrofie żadnej roli, samolot się z nia nie zderzył. Główne ustalenie komisji Millera opiera się zatem na fałszu.

Aż trudno to przyjąć do wiadomości, ze wyjaśnianie największej powojennej tragedii, jaka się zdarzyła w Polsce okazuje się być jedną wielką mistyfikacją. Okazuje się być kpiną z ofiar, ich rodzin, okazuje się być obrazą godności Polaków. Ludzie, którzy to czynią, z nieudolności czy złej woli, tracą moralne prawo nie tylko do rządzenia Polska, ale i do udziału w życiu publicznym. Powinni za to ponieść odpowiedzialność prawna i mam nadzieje, że poniosą.

Dziś już tylko człowiek nierozumny, zaczadzony propagandą może jeszcze wierzyć w oficjalne, rządowe wyjaśnienie smoleńskiej tragedii. Wyjaśnienie, które było i jest nadal jednym wielkim zaciemnianiem. Kiedyś wyraziłem taką myśl, ze kłamstwo smoleńskie ucieka na coraz krótszych nogach, ale prawda je dogania. Dziś można powiedzieć, że już je dogoniła.
 

(jest to treść felietonu z cyklu „Spróbuj pomyśleć” wygłoszonego w Radiu Maryja 23 października br.)

Janusz Wojciechowski

[fot. wPolityce.pl]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook