Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Radziwiłł: Zapomniano o pacjencie

28.12.2011

W służbie zdrowia zapanował chaos związany z nową listą leków refundowanych. Pojawia się coraz więcej komentarzy krytycznych wobec kształtu listy oraz sposobu jej wprowadzenia. Pacjenci przyznają, że są zdezorientowani i zagubieni. O komentarz w tej sprawie portal Stefczyk.info poprosił Konstantego Radziwiłła, byłego prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej:

Lista leków refundowanych w obecnym kształcie jest pewną rewolucją. Jednak trzeba powiedzieć, że rewolucje w służbie zdrowia nie są dobrym rozwiązaniem. Kierunek zmian wprowadzający bardziej racjonalne wydawanie pieniędzy na leki jest słuszny. Jednak mam wątpliwości, czy takie zmiany powinny być dokonywane w trybie, jaki obecnie widzimy. Pierwsze, co niepokoi, to tempo. Gdy robi się coś szybko, nie sposób uniknąć błędów. I już słychać głosy o błędach. One zapewne będą naprawiane dość szybko, ale ta sytuacja budzi niepokój u pacjentów. Poza tym, jeśli robi się duże zmiany, które będą wpływały również na osoby starsze, należy je poprzedzić stosownym wprowadzeniem. To sprawiłoby, że pacjenci by się nie gubili. Wbrew pozorom to nie jest wszystko jedno, czy tabletki są czerwone czy zielone, czy są w takim czy innym pudełku. To też trzeba brać pod uwagę.

Czas wprowadzania rewolucji na liście leków zbiega się w czasie z innym kontrowersyjnym wydarzeniem. Emocje wywołuje ustawa refundacyjna. Lekarze protestują przeciwko nakładaniu na nich nowych wymogów biurokratycznych. Nie zgadzają się na wypełnianie nowych obowiązków, które powinny należeć do pracowników administracyjnych czy komputerów. To wszystko razem powoduje, że pacjenci mają prawo czuć się zagrożeni. Pamiętać należy, że wielu z nich to ludzie przewlekle chorzy, czy starsi, którzy często mają problem ze zrozumieniem zamętu, jaki panuje wokół leków. To nie sprzyja poczuciu ich komfortu.

Tworząc nową listę refundacji leków nie należy szukać oszczędności. Na leki w przeliczeniu na głowę wydajemy mniej niż większość krajów europejskich. Z całą pewnością oszczędności nie należy szukać. Jednak należy tworzyć listę tak, by w sytuacji, gdy są dwa tak samo dobre leki, stosować ten tańszy. Na oszczędzaniu na lekach nas nie stać.

Trudno powiedzieć, czy nowa lista leków refundowanych rzeczywiście jest lepsza, jeśli chodzi o racjonalizację wydatków. Na liście znajduje się dwa i pół tysiąca leków. Z niej nie wynika natomiast, ile za każdy lek trzeba zapłacić w aptece. To wymaga bardzo skomplikowanych obliczeń i poszukiwań. Dziś nie potrafię ocenić, czy lista jest bardziej racjonalna. Skoro takie jest tłumaczenie Ministerstwa Zdrowia można domniemywać, że tak jest. Jednak, nawet wtedy mam wrażenie, że zapomniano przy jej tworzeniu o pacjencie.

not saż
[fot. Wikipedia.pl]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook