Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Radwański: Szapiro była zdrajczynią

04.03.2014

Rozmowa z Robertem Radwańskim, trenerem tenisa, ojcem Agnieszki i Urszuli Radwańskich.

Stefczyk.info: Hanna Szapiro, działaczka komunistyczna sprzed II wojny, znana jako Hanka Sawicka, nadal będzie patronką liceum w Kielcach – zdecydowali w referendum uczniowie, pracownicy, rodzice i absolwenci szkoły. Co pan sądzi o takiej patronce?

Robert Radwański: Każdy wie, że Hanna Szapiro była ortodoksyjną komunistką, była propagandystką i stalinówką. To są delikatne określenia. Na pewno u mnie w domu, moja śp. babcia i dziadek, użyliby określeń bardziej dosadnych. Szapiro to była okropna osoba, która jako propagandystka mąciła w głowach ludziom młodym, co było jeszcze bardziej niebezpieczne. To, że zginęła z rąk Niemców z gestapo, jej nie uwiarygadnia. Na takich ludziach, jak ona oparł się potem Stalin zalewając Polskę. Jeśli ktoś o tym nie wie, to znaczy, że jest głupi. Jeśli ktoś o tym wie, ale mimo tego daje zielone światło, by była ona patronem szkoły czy ulicy, to świadczy to o tym co kiedyś mówiłem - mamy do czynienia z osobami, które są żywo zainteresowane, by takie osoby jak Szapiro w świadomości ludzkiej istniały.

Jak pan ją ocenia? Kim dla pana jest Szapiro?

Szapiro dla mnie jest zdrajcą. Ona była zdrajczynią Polski.

O czym świadczy fakt, że do dziś takie rzeczy trzeba w Polsce tłumaczyć, że osoby, które były zdrajcami są symbolami, mają swoje ulice itd.?

Jest dla mnie nieprawdopodobne, że ćwierć wieku po zmianach my wciąż musimy z „kimś tam” się siłować ze zmianami nazw ulic. Robi się wszystko, by w świadomości młodych ludzi pokazać, że tacy ludzie też pracowali dla Polski. A to może być „kupowane”, jeśli ktoś miał dziadka w SB, albo matkę w resorcie... Tu jednak nie chodzi o to, jakie kto ma poglądy, czy jest wierzący czy nie. Hanna Szapiro było osobą straszną. Nie można mieć za symbol szkoły, za patrona kogoś tego typu. To jest strzał w kolano. Jest rzeczą straszną, że nie są tego świadomi ludzie, którzy podejmują w Polsce decyzje.

Dlaczego? Czy to nie przesada?

To znaczy bowiem, że można w Polsce kogoś z zewnątrz zainstalować w Polsce, by rządził w naszym kraju w czyimś imieniu.

Wiem, że oglądał pan konferencję Władimira Putina, który mówił o działaniach rosyjskich na Ukrainie. Jakie ma pan refleksje po tym wystąpieniu?

Słyszeliśmy mantrę o faszystach, bojówkach. To jednak nic nowego. Pan Putin miał wyjątkowo dobry humor, ale to wszystko, co się działo, było złowieszcze. To mi się bardzo nie podobało. Putin pokazywał, że bimba sobie ze wszystkiego i wszystkich oraz, że robi swoje. Za tym uśmiechem stoi jednak bardzo zła sprawa.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. Andrzej Wiktor]

Słowa kluczowe:

Radwański

,

Polska

,

komunizm

,

polityka

,

historia

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook