Jedynie prawda jest ciekawa


Radio, które nie dało się zagłuszyć

17.02.2013

Trzydzieści lat temu Zofia i Zbigniew Romaszewscy, aresztowani za zorganizowanie i prowadzenie Radia "Solidarność" usłyszeli wyroki. Romaszewski skazany został na cztery i pół roku, a jego żona na trzy lata pozbawienia wolności. Radio działało nadal...

wPolityce.pl: Skąd wziął się pomysł utworzenia Radia "Solidarność"?

Zbigniew Romaszewski: Cała sprawa zaczęła się od konfliktu bydgoskiego, kiedy szykowaliśmy się do strajku generalnego. Wtedy uświadomiliśmy sobie, że istnieje poważne niebezpieczeństwo, że odetną nam łączność. Podjęliśmy więc decyzję, że zbudujemy nadajniki i odbiorniki. Te urządzenia miały być porozmieszczane w różnych zakładach pracy i w ten sposób chcieliśmy stworzyć sieć łączności na terenie całego regionu. To zadanie powierzono inżynierowi, panu Ryszardowi Kołyszce. I on zabrał się do pracy. W międzyczasie działy się różne rzeczy. Strajku generalnego nie było. Solidarność zaczęła się rozpadać. Kiedy przyszedł stan wojenny – ja akurat nie zostałem aresztowany, bo byłem w drodze do Warszawy. Resztę kolegów z Komisji Krajowej aresztowano. Ponieważ żona była na jakichś imieninach i nie było jej w domu więc jej też nie zatrzymano. Zaczęliśmy szukać kontaktów po całym kraju i do pierwszego stycznia te podstawowe zostały nawiązane. M.in. nawiązaliśmy kontakt z naszym przyjacielem prof. Kielanowskim. A on z kolei z Ryszardem Kołyszką, który właśnie ukończył budować prototyp nadajnika. Wobec tego skontaktowaliśmy się z nim, obejrzeliśmy nadajnik. Okazało się, że jest gotowy i należało go wypróbować. Oczywiście cel, do którego był pierwotnie zaplanowany – jako środek łączności pomiędzy wielkimi zakładami pracy takimi jak Żerań, Huta, Ursus Politechnika – już nie wchodził już w grę, bo wszystko było zajęte, spacyfikowane. Zdecydowałem więc, że użyjemy tego nadajnika jako zwykłego środka masowego przekazu. W związku z tym w powiązaniu z MRKSem (Międzyzakładowym Robotniczym Komitetem Solidarności) przeprowadziliśmy niezbędne próby. Jeździliśmy po całym mieście – nadawaliśmy jakąś muzyczkę i sprawdzaliśmy czy słychać. Okazało się, że nadajnik działa. A skoro tak to postanowiliśmy go użyć jako Radia "Solidarność". Pierwsza audycja została nadana 12 kwietnia. To był drugi dzień Świąt Wielkanocnych.

Co to była za audycja? Co zawierała?

Ona miała jeden zasadniczy cel. Chcieliśmy się zorientować gdzie docieramy, a gdzie nie. To była audycja sprawdzająco – techniczna. Oczywiście przede wszystkim trzeba było powiedzieć ludziom, że będzie jakakolwiek audycja. Dlatego wyczekaliśmy do Wielkiego Piątku i wtedy MRKS zorganizował w Warszawie ogromną akcję ulotkową. Sądzę, że jakieś 50 tys. ulotek zostało rozrzuconych po mieście. W związku z czym Warszawa była już przygotowana. Wybraliśmy drugi dzień Świąt, z tego względu , ze wiedzieliśmy, że te wszystkie ich siły ZOMO, ROMO i inne - będą wreszcie rozpuszczone do domu. I tak szybko ich się z powrotem nie zmobilizuje. Zresztą oni sądzili, że to jest blef i w ogóle nie zareagowali. Najważniejszy greps przekazany w tej audycji był taki, żeby ci co nas słuchają zapalali i gasili światło.

[zdjęcie z procesu Zofii i Zbigniewa Romaszewskich 17.02.1983 r._fot. Wojciech Laski]

całą rozmowę znajdziesz: tutaj 

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook