Jedynie prawda jest ciekawa


Pyza: Zamknąć rozdział chudych lat

16.06.2012

Z takim napięciem, nadziejami i wiarą w sukces nie czekaliśmy na mecz piłkarskiej reprezentacji od lat. Kto jeszcze parę miesięcy temu pomyślałby, że wieczór chwały polskiego futbolu może nadejść po spotkaniu z Czechami? Historyczne, pierwsze od 26 lat wyjście z grupy na turnieju rangi mistrzowskiej jest na wyciągnięcie sprytnej nogi Roberta Lewandowskiego.

Po tym zwycięstwie (bo nie wierzę w inny scenariusz), apetyty zapewne urosną. I bardzo dobrze. Zdroworozsądkowo należało zakładać, że ćwierćfinał jest minimum, jakie muszą osiągnąć polscy piłkarze. Odpadnięcie w grupie byłoby klęską, niezależnie od okoliczności ostatniego meczu.

Zawodnicy grają najważniejsze spotkanie w życiu, trener w tych 90 minutach musi dowieść, że 2,5 roku pracy z kadrą nie zmarnował. Zwyciężając zamknie usta wszystkim krytykom i stanie się niemal bohaterem narodowym. To pokazuje, w jakim dole znajdował się polski futbol (czas przeszły będzie w pełni na miejscu po meczu) i jak niewiele nam potrzeba do szczęścia. Przecież niemal dla każdej innej drużyny na Euro osiągnięcie tylko ćwierćfinału byłoby porażką. Dla nas znalezienie się w gronie ośmiu najlepszych ekip Starego Kontynentu to nagła nobilitacja po latach obijania się po coraz dalszych dziesiątkach rankingu FIFA.

Presja jest ogromna? Żarty na bok – przed polskimi piłkarzami obowiązek. Wiedza o tym wszyscy – z Czechami na czele, którzy mają nadzieję, że nie przegrają, ale wiedzą, że to nie lada zadanie przy tak zmotywowanych i dobrze grających Polakach.

Ostatnie przecieki wskazują, że trener chce postawić na skład ze spotkania z Rosją. Trzech defensywnych pomocników (Polański, Murawski, Dudka) ma rozbijać zapędy Czechów.

To musi dziwić, bo potencjał reprezentacji Polski leży m.in. w ofensywie – do znudzenia można przypominać, że Smuda ma na ławce Grosickiego, Mierzejewskiego, a także Wolskiego, który już w swojej krótkiej karierze pokazał, że nie pęka przed europejskimi gwiazdami.

Kadra powinna grać dla widzów – atakując, a nie broniąc się. Narzucając takiemu przeciwnikowi jak południowi sąsiedzi nasze warunki. W końcu gramy u siebie.

Nie wolno dawać sobie okazji do popełniania błędów w obronie, ale zmuszać do nich rywali. Zwłaszcza prezentujących się tak słabo.

Skoro mamy amunicję, użyjmy jej, a nie czekajmy, aż przeciwnik sprawi nam kłopoty. W przypadku utraty bramki trzeba będzie walczyć o dwie w nieporównywalnie trudniejszych warunkach i ograniczonym czasie. Wolelibyśmy tego nie przeżywać…

Jak każdy kibic, chciałbym widzieć biało-czerwonych grających widowiskowo, z polotem i zmuszających rywali do obrony. Ale jeśli Smuda i jego 23 wybrańców zdobędą złote medale skupiając się na defensywie i strzelając takie bramki, jak Kuba Błaszczykowski, obrażać się nie będę.

Pozostawienie Przemysława Tytonia jest bez znaczenia. Obaj nasi bramkarze prezentują poziom europejski i obaj będą równie mocnym punktem w bramce.

Szkoda tylko Wojtka Szczęsnego, który zasłużył na tę pozycję nie tylko przed turniejem, ale również w meczu z Grecją. Wszak dzięki niemu nie przegrywaliśmy 1:2. Gdyby nie faulował, padłby gol, a Tytoń dalej siedziałby na ławce i być może przez długie miesiące nie stanąłby w reprezentacyjnej bramce.

Przesądni Czesi nie golą się od początku turnieju. Na niedzielne śniadanie będą już mogli zejść z gładkimi policzkami.

Marek Pyza
[fot.PAP/EPA/Bartłomiej Zborowski]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook