Jedynie prawda jest ciekawa


Pyffel: Chiny nie będą się wtrącać

19.12.2011

Dyktator Korei Północnej Kim Dzong Il umarł. Wiele osób zastanawia się, czy coś zmieni się w stosunkach wewnątrz tego kraju. Portal Stefczyk.info zapytał eksperta Instytutu Sobieskiego, Radosława Pyffla o to, czy największy sąsiad Korei, Chiny, będzie chciał wywierać naciski na zmiany polityki władz Korei:

Chiny są krajem, który rzeczywiście od lat ma największe możliwości oddziaływania na Koreę Północną. Chiny bowiem prowadzą najbardziej ożywione kontakty z Phenianem. Turyści z Chin jeżdżą do Korei. Wymiana handlowa z Chinami to kilkadziesiąt procent obrotu Korei. Poprzez chińsko-koreańskie relacje gospodarcze Pekin ma możliwości nacisku na Koreę. Należy również pamiętać, że Korea Północna oraz Chiny należą do podobnego kręgu kulturowego. Dziś stosunki panujące w Korei przypominają państwo chińskie z czasów Mao. Elity koreańskie wzorują się na chińskiej drodze rozwojowej, szczególnie po upadku maoizmu. Wydaje się, że obecne wydarzenia są dobrą szansą na ewentualne naciski.

Syn Kim Dzong Ila, który obecnie przejmie władzę w Phenianie, jest postacią tylko marginalną. Tymczasem elity władzy wywodzą się z instytucji finansowych, które eksperymentowały już z wolnym rynkiem. Korea może więc iść w stronę Chin. Możliwe są pewne reformy, zbliżające do zasad wolnego rynku. Chiny nie będą w tej sprawie jednak naciskać specjalnie. Będą je po cichu wspierać. Oni bowiem podchodzą do tej sprawy pragmatycznie. Dla nich delikatna liberalizacja gospodarcza Korei będzie oznaczała dodatkowe dochody. Jednak należy również pamiętać, że w sytuacji, gdy Korea jest niestabilna, znaczenie Chin rośnie. Oni są bowiem gwarantem stabilizacji regionu.

W Korei Południowej będą się działy obecnie bardzo ciekawe zjawiska. Chiny będą zapewne wspierały te siły, które będą opowiadały się za ewolucyjnymi zmianami w Korei. Pekinowi jednak przede wszystkim zależy na uniknięciu chaosu. Jedną z naczelnych zasad chińskiej polityki jest zagwarantowanie bezpiecznego otoczenia międzynarodowego. To jest im potrzebne do przeprowadzenia reform i modernizacji. Dążą oni więc do stabilizacji na świecie. Dlatego nie będą się wtrącać gwałtownie w sytuację Korei. Będą jednak inwestować i po cichu, zakulisowo wspierać siły modernizacyjne.

not saż
[fot. EPA/YONHAP]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook