Jedynie prawda jest ciekawa


„Pudzian”: Skąd tyle szumu o "hejcie"?!

30.11.2015

„Za opublikowanie krytycznego komentarza jesteśmy nazywani hejterami lub rasistami...”

Mariusz Pudzianowski tym razem rozprawia się z „hejtem”, jaki stał się w Polsce problemem debaty publicznej. „Czego by ktoś nie napisał, zawsze spotka się ze złośliwością, z obelgami, krytycznymi uwagami lub nawet wulgaryzmami. Tak było zawsze i nie rozumiem skąd tyle szumu o tak zwanym "hejcie"?! To nie jest nowe zjawisko” - zauważa w tekście na swoim profilu na Facebooku.

Sportowiec zaznacza, że krytykę swoich poczynań przyjmuje z pokorą. „Zawsze przyjmuję krytykę z pokorą, ale w przypadku komentarzy z mięsem, wulgaryzmami oraz te inne przesadzone, po prostu je usuwam. Przesadzone komentarze leją się strumieniami, nie wiem właściwie po co - może komuś jest lepiej, jak komuś nawrzuca? Życie staje się bardziej kolorowe, smaki bardziej wyraziste? Nie odpowiem na to pytanie, bo nie wiem, ale chcę powiedzieć przy tym, że musi być jakiś powód pojawiania się jakiejkolwiek krytyki. I właśnie te powody powinniśmy wyłapywać zamiast wyzywać się od hejterów” - tłumaczy Pudzian.

Przytacza swoją ostatnią przegraną w MMA, która była powodem do krytyki sportowca. „Po mojej ostatniej walce przyjąłem waszą krytykę, byłem za ciężki i za wolny. Wiem co mam robić dalej. Otrzymałem od was tysiące wiadomości oraz komentarzy - przychylnych lub nieprzychylnych i przyjmuję je z pokorą. Wszystko ma dwie strony medalu, nawet tak zwany "hejt". W każdej krytyce jest ziarno prawdy, nie wierzę w krytykę bez powodu, nawet pod płaszczem wulgaryzmów i innego mięsa. Czytałem i usuwałem komentarze, które łamały wszelkie zasady kultury czy nawet prawa. Zawsze tak było, jest i będzie - świata nie zmienimy” - zaznacza.

Pudzianowski wskazuje, że problemem będzie, jeśli „hejt” stanie się stałym elementem. „Obawiam się tylko, że to zjawisko, które istniało od zawsze, a od niedawna określane jest jako "hejt", stanie się kolejnym nietolerancyjnym elementem w sytuacjach braku konsensusu. Już teraz widać jak za opublikowanie krytycznego komentarza przedstawiającego inny punkt widzenia, jesteśmy po prostu nazywani hejterami lub rasistami...” - tłumaczy.

„Przykłady krytycznych komentarzy, które łamią wiele zasad dobrego smaku, możemy zobaczyć wszędzie. Nawet u dziennikarzy i publicystów, którzy niemalże codziennie muszą dodać kolejny obraźliwy wpis i napędzają całą machinę. To chyba właśnie wtedy życie staje się bardziej kolorowe” - kończy swój wpis Pudzianowski.

ez

[Fot. Profil M.Pudzianowskiego/Facebook]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook