Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

„Pudzian”: Powtarzam - asymilacja albo wypad

11.09.2015

„Muzułmanie chcą żyć według szariatu w Polsce? Chyba im się w głowach poprzewracało”.

„Jestem tolerancyjny, ale na swoim podwórku to ja jestem gospodarzem i ja ustalam zasady” - mówi o swoim podejściu do imigrantów Mariusz Pudzianowski. W rozmowie z „Super Expressem” tłumaczy dlaczego ostrzega przed przyjmowaniem uchodźców w Polsce.

„Asymilacja albo wypad!” - pisał na Facebooku kilka dni temu. W wywiadzie dla „SE” podtrzymuje swoje słowa i tłumaczy, że imigranci powinni przestrzegać zasad gospodarzy. „Nie może być tak, że przyjdzie gość i będzie się panoszył, łamiąc te reguły i wprowadzając swoje” - dodaje Pudzianowski.

Wspomina liczne wyjazdy do państw muzułmańskich na zawody strongmanów. „Wjeżdżające do Iranu Europejki już na odprawie celnej musiały nakrywać głowy, a potem przestrzegać tych wszystkich surowych reguł. Skoro my w ich domu musimy żyć zgodnie z ich zasadami, to dlaczego muzułmanie mają w Europie żyć tak, jak im się podoba? Nie można tolerować braku szacunku dla naszej kultury” - podkreśla „Pudzian”.

Wyjaśnia, że krytykuje Putina go np. za to, co „wyprawia” na Ukrainie, ale jeśli chodzi o imigrantów, to zgadza się z prezydentem Rosji w stu procentach. „Putin powiedział, że każdy przedstawiciel mniejszości musi żyć i pracować w Rosji, mówić po rosyjsku i przestrzegać rosyjskiego prawa, bo to mniejszości potrzebują Rosji, a nie odwrotnie” - zauważa Pudzianowski.

Według sportowca takie samo podejście powinna mieć Polska i cała Europa. „Muzułmanie chcą żyć według prawa szariatu w Polsce? Chyba im się w głowach poprzewracało. Powtórzę jeszcze raz - asymilacja albo wypad” - mówi krótko zawodnik MMA.

Ocenia, że większość przybyszów z Bliskiego Wschodu to imigranci ekonomiczni, którzy marzą o przedostaniu się do bogatych krajów europejskich, ażeby później korzystając z unijnego prawa, ściągnąć swoje rodziny. „A Polska też będzie musiała za to zapłacić. I kto to zrobi? Ja, ty, każdy polski podatnik. Za każdą walkę oddaję państwu 19 proc. pieniędzy, które zarabiam, ciężko trenując i obrywając po głowie. Wolę, żeby były przeznaczane na nasz kraj, społeczeństwo, biedne dzieci” - podsumowuje Mariusz Pudzianowski.

Trudno odmówić racji narracji sportowca.

ez
[Fot. Youtube.pl]

Słowa kluczowe:

muzułmanie

,

Polska

,

polityka

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook