Jedynie prawda jest ciekawa


Pucz fiskalny

31.05.2012

Przyjęty przez komisje sejmowe tryb ratyfikacji traktatu fiskalnego jest niekonstytucyjny. Polskie prawo przewiduje bowiem, w sytuacji przekazania kompetencji władzy państwowej organom międzynarodowych, lub umów integracyjnych, ratyfikację kwalifikowaną większością 2/3 głosów obu izb polskiego parlamentu, lub poprzez referendum.

Tymczasem uchwała komisji sejmowych przewiduje ratyfikację zwykłą większością głosów. Decyzja większości koalicyjnej, która przegłosowała tą procedurę spowodowana jest brakiem wymaganej kwalifikowanej większości przez ugrupowania popierające wprowadzenie traktatu fiskalnego. Nie usprawiedliwia to jednak jawnego złamania  norm konstytucyjnych.

Traktat fiskalny bowiem w sposób jednoznaczny zmienia kompetencje konstytucyjnych organów władzy państwowej, prowadząc do przekazania kolejnych  jej kompetencji organom Unii Europejskiej i tym samym taka zmiana wymaga ratyfikacji kwalifikowaną większością 2/3 głosów. Według polskiej konstytucji, Sejm jest jedyną władzą  decydującą o kompetencjach poszczególnych organów władzy państwowej, trybie zobowiązań finansowych oraz podejmowanych krokach naprawczych finansów publicznych. Zaś Rada Ministrów jest jedynym organem decydującym o wysokości deficytu budżetowego. Traktat poprzez wprowadzenie „mechanizmu korygującego”, który będzie uruchamiany "automatycznie' w przypadku stwierdzenia odchyleń od zakładanej wysokości deficytu budżetowego, zmienia kompetencje naczelnych władz Rzeczpospolitej.

Zasady działania tego „mechanizmu” ma jednostronnie określić Komisja Europejska. Mają one dotyczyć  charakteru, zakresu harmonogramu  działań naprawczych oraz określi  zakres działania instytucji krajowych w tym zakresie. Ponadto na mocy "procedury nadmiernego deficytu" państwo poddane jego rygorom zobowiązane jest pod rygorem drakońskich kar finansowych do wdrożenia reform strukturalnych zatwierdzonych przez instytucje Unii Europejskiej. Organy te jednocześnie staną się nadzorcą polskich organów władzy w zakresie  wykonania "program naprawczego".  W świetle przepisów traktatu fiskalnego, w sytuacji kryzysu finansowego, konstytucyjne organy władzy państwowej tracą swe fundamentalne kompetencje dotyczące polityki fiskalnej i budżetowej i tym samym zostają zdegradowane do roli  wykonawczej polityki ustalanej na poziomie Unii Europejskiej. Unia Europejska uzyskuje prawo do definiowania zakresu kompetencji konstytucyjnych organów władzy państwowej. I tym samym spełnia wymogi zapisów dotyczących „przekazania kompetencji" władzy państwowej organom międzynarodowym, co wymaga kwalifikowanej większości  ratyfikacyjnej.

Pomijając podstawowy fakt, czy zdefiniowane w traktacie fiskalnym kompetencje władz Unii Europejskiej są zgodne z polską racją stanu i polskimi interesami, propozycja ratyfikacji zwykłą większością jest niekonstytucyjna. Także  niemiecki Trybunał Konstytucyjny, działając na podstawie podobnych do polskich przepisów w niemieckiej konstytucji, uznał, że ratyfikacja traktatu fiskalnego w Niemczech jest możliwa tylko w ramach procedury kwalifikowanej większości 2/3 głosów Bundestagu.

Przepisy Konstytucji polskiej wymagają więc ratyfikacji w trybie kwalifikowanej większości. Próba pominięcia tej procedury jest próbą zamachu na ustrój konstytucyjny Rzeczpospolitej. Decyzja większości parlamentarnej przegłosowująca tryb ratyfikacyjny zwykłą większością głosu jest więc puczem konstytucyjnym, jest działaniem sprzecznym z Konstytucją i jako taka nie może obowiązywać. Lekceważenie konstytucyjnych procedur ratyfikacji umów międzynarodowych jest drastycznym łamaniem prawa i 'ukrainizacją' polskiej polityki i polskiego ustroju konstytucyjnego. Decyzja rządu Donalda Tuska o przeforsowaniu traktatu fiskalnego wbrew  polskiemu prawu jest zagrożeniem podmiotowości konstytucyjnych naszego narodu i jako taka musi spotkać się ze zdecydowanym oporem. Dlatego Prawica Rzeczpospolitej organizuje protest przeciwko puczowi fiskalnemu w sobotę 2 czerwca o godz. 13.30 przed ministerstwem Spraw Zagranicznych. Nie ma zgody zarówno na poniewieranie polskiej konstytucji przez rząd Donalda Tuska, jak i nie ma zgody na dalsze ograniczanie polskiej suwerenności.

Marian Piłka

Autor jest wiceprezesem Prawicy Rzeczypospolitej,
byłym wiceprzewodniczącym Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP

[fot.sxc.hu]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook