Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pszczółkowski: Niemcy nie zaryzykują kłamstwa

04.06.2015

Zmiany polityczne, jakie w Polsce zachodzą, będą dla strony niemieckiej pewnym wsparciem. Bo wreszcie pyta państwo, którego jakaś władza jest zainteresowana odkryciem prawdy na temat katastrofy. Tak przynajmniej na Zachodzie jest postrzegany pan Andrzej Duda — mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl mec. Piotr Pszczółkowski, pełnomocnik 20 rodzin smoleńskich.

Adwokat komentuje w ten sposób doniesienia o tym, że prokuratura wojskowa zdecydowała się zaakceptować pana wniosek o wystąpienie do niemieckich służb o udostępnienie materiałów, na które powoływał się w swojej książce Jurgen Roth.

- Prokuratura uwzględniła mój wniosek i zwróci się za pośrednictwem ABW (taka jest procedura) do BND w celu uzyskania informacji, czy posiada ona jakiekolwiek dokumenty dotyczące przyczyn bądź przebiegu katastrofy smoleńskiej - mówi, podreślając że jego nadzieja jest teraz tym większa, że zmieniła się głowa polskiego państwa.


- Jesteśmy w nowej sytuacji - po wyborach nowego prezydenta. Myślę, że po stronie niemieckiej nie ma żadnych powodów, które warunkowałyby bezwzględną odmowę. Gdyby to dotyczyło sprawstwa po stronie niemieckiej, to takie postępowanie skazane byłoby na niepowodzenie. Ale ponieważ tutaj należy ten wątek wykluczyć to zakładam, że nagłośnienie tej sprawy przez Rotha, stwarza sytuację, w której służby niemieckie zostały przez własnego dziennikarza postawione  w roli depozytariusza informacji. A to może sprawić, że nie będą ryzykowały odpowiedzi negatywnej, w sytuacji gdy kiedyś może się okazać, że to nieprawda. Mogłoby to zostać poczytane jako ukrywanie informacji o katastrofie, w której zginął prezydent sąsiedniego kraju - mówi Pszczółkowski.

Cała rozmowa na portalu wPolityce.pl

frost
Słowa kluczowe:

katastrofa smoleńska

,

Niemcy

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook