Jedynie prawda jest ciekawa


Rzeźnicy z PSL - nie obrażajcie polskiej wsi!

13.07.2013

Prawdziwy rolnik dba o swoje zwierzęta i nie chce, by zbędnie cierpiały

PSL kolejny raz przywdziewa fałszywe szaty obrońców polskiej wsi i wmawia jej rzecz podłą – że polscy rolnicy chcą uboju rytualnego.
 
Według kreowanego przez PSL obrazu, polscy rolnicy o niczym innym dziś nie marzą, tylko o długotrwałym i okrutnym zarzynaniu polskich krów.
 
Ktoś, kto nie zna wsi i słucha dziś polityków PSL oraz ogląda ich plakaty, może sobie wyrobić najgorszy obraz polskiej wsi – jako siedliska okrutników i sadystów, myślących tylko o nabijaniu kabzy kosztem cierpienia zwierząt. Rzeźnicy z PSL przywołują fałszywy obraz wsi z dość podłej piosenki „Chłop żywemu nie przepuści”.
 
Polska wieś, polscy rolnicy to najczęściej ludzie o wysokiej wrażliwości. Prawdziwy rolnik dba o swoje zwierzęta i nie chce by niepotrzebnie cierpiały. Prawdziwy rolnik widząc cierpienie zwierząt, sam cierpi razem z nimi. I prawdziwy rolnik nie chce, żeby jego zwierzęta, troskliwie przez niego wypielęgnowane, które musi sprzedać, były zabijane w sposób okrutny ponad miarę.
 
Prawdziwy rolnik nic też nie korzysta na uboju rytualnym. To jest biznes paru rzeźników, którzy podszywają się pod interes polskiej wsi, a sami, jeśli tylko mogą, kantują chłopów na skupie zwierząt, ile wlezie. Obrońcy wsi się znaleźli, psiakrew!
 
Prawdziwy rolnik mógłby skorzystać bardzo wiele, gdyby dzięki promocji polskiego mięsa, z kraju bez uboju rytualnego, udało się zdobyć rynki europejskie. To się zresztą już zaczęło dziać, sam minister Kalemba przyznał, ze od początku roku eksport mięsa wołowego na rynku UE wzrósł o 25 procent, a to znaczy, że zyski z eksportu do Europy są większe niż strat z braku eksportu na Bliski Wschód. Przy zręcznej, mądrej promocji, efekty gospodarcze mogą być coraz większe.
 
Niech więc rzeźnicy z PSL, skrzętnie zabiegający o własne biznesy, nie podszywają się pod interes polskich rolników i niech nie obrażają godności polskiej wsi.
 
Niech się raczej wytłumaczą, ile przez nich polska wieś straciła w UE. Co najmniej sześć miliardów Euro według moich obliczeń...
 
Fałszywi obrońcy wsi, którzy od dawna już jej nie reprezentują...

Janusz Wojciechowski
[fot. PAP/Jakub Kamiński]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook