Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Przywrócić na Ukrainie wolność gospodarczą

27.02.2014

"Elita Ukrainy stoi przed niebywałą cywilizacyjną szansą, jaka pojawia się raz na wieki. Już sam fakt aprobaty demokratycznych rządów krajów Unii dla zamachu stanu wobec demokratycznie i pod kontrolą unijnych obserwatorów wybranych władz Ukrainy jest pierwszym niebywałym osiągnięciem" - zauważa na łamach "Rzeczpospolitej" Andrzej Sadowski, założyciel i wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha. Jego zdaniem Ukraińcy powinni już uświadomić sobie, że nie mają co liczyć na szybką pomoc finansową ze strony Unii Europejskiej. Dlatego powinni sami przeprowadzić zmiany systemowe, które skierują ich kraj na ścieżkę cudu gospodarczego.

W ostatnim ćwierćwieczu nie brakuje doświadczeń nie tylko w naszym regionie świata - pisze ekonomista i wymienia w pierwszym rzędzie Polskę, która przecież w końcu lat 80. ub. wieku była bankrutem.

Ostatni rząd socjalistycznego reżimu przywrócił w Polsce wolność gospodarczą, przyjmując 23 grudnia 1988 r. Ustawę Wilczka. Odblokowano ludzką przedsiębiorczość, która była głównym źródłem polskiego cudu gospodarczego

- przypomina Sadowski, argumentując, że w kraju, w którym nie było m.in. kapitału, systemu bankowego z dnia na dzień pojawiła się wolność gospodarcza, która pozwoliła na stworzenie blisko dwóch milionów nowych firm.

"To one w ciągu następnych lat stworzyły blisko sześć milionów nowych miejsc pracy" - pisze wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha. Jego zdaniem, to właśnie "ta 'kontrrewolucja straganów' uratowała wykluwającą się w Polsce demokrację. Polacy masowo tracący pracę w upadających przedsiębiorstwach socjalistycznej gospodarki nie wychodzili na ulicę, bo mieli szansę nowej pracy w powstających jak grzyby po deszczu prywatnych firmach.  Wolność gospodarcza przywrócona jeszcze przez autorytarny reżim miała nieporównywalnie donioślejsze znaczenie dla gospodarczego skoku cywilizacyjnego niż rok później przyjęty program nowego rządu" - uważa Sadowski.

Podobnie stało się zarówno w Estonii czy w Gruzji, czy dużo wcześniej, w powojennych Niemczech.

"Rządzący Ukrainą powinni najzwyczajniej skopiować rozwiązania, które dały takim krajom jak Niemcy czy Polska najszybszy rozwój, czyli z czasu największej wolności gospodarczej" - sufluje Ukraińcom ekonomista i dodaje:

"Rozwiązanie dla Ukrainy nie tkwi w pieniądzach. Miliardy dolarów pożyczek nie uratowały złego systemu PRL, tak samo jak setki miliardów euro nie uratują złego rządzenia i systemu dziś w Grecji".


Greg/"Rzeczpospolita"
[fot. PAP/EPA]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!
Słowa kluczowe:

Polska

,

Ukraina

,

centrum

,

kapitał

,

pożyczka

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook