Jedynie prawda jest ciekawa


Przywileje dla środowisk LGBT kosztem rodzin?

07.10.2013

Do Sejmu trafił projekt nowelizacji ustawy o wdrożeniu niektórych przepisów UE w zakresie równego traktowania, złożony 9.11.2012 r. przez posłów Ruchu Palikota i SLD. Stało się to bez jakiegokolwiek nagłaśniania zarówno przez zainteresowane przyjęciem tej ustawy środowiska LGBT, ale również przy niesłyszalnym publicznie sprzeciwie środowisk konserwatywnych. O konsekwencjach, jakie niesie przyjęcie tej ustawy rozmawiamy z Antonim Szymańskim, byłym posłem i senatorem oraz członkiem Zespołu ds. Rodziny, Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu Polski.

Stefczyk.info: Jakie zagrożenia niesie wdrożenie w życie tej ustawy?


Antoni Szymański: - Ten projekt przeregulowuje prawo w zakresie swojej tematyki. Jeśli projekt zostanie ostatecznie przyjęty, będzie to miało negatywne konsekwencje dla wolności słowa w Polsce.

Projekt ten jest zbędny. Komisja Europejska potwierdziła należytą implementację dyrektyw antydyskryminacyjnych w Polsce, a nasze prawo jest zgodne z prawem UE i prawem międzynarodowym. Dlatego nie ciążą na nas w tej mierze dalsze obowiązki.

Chciałbym również podkreślić, że w Unii Europejskiej tak nadregulowane prawo, jeśli chodzi o te rozwiązania nie występuje.

Warto analizować ten projekt i przybliżyć go społeczeństwu. Podczas pierwszego czytania, jakie miało miejsce w Sejmie, 21 czerwca br., za jego odrzuceniem opowiedziało się 175 posłów, a przeciw odrzuceniu 229. Projekt został skierowany do Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka z zaleceniem zasięgnięcia opinii Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Komisja ta wydała o nim opinię pozytywną.


- Wnioskodawcy twierdzą, że ustawa ta ma przeciwdziałać dyskryminacji, m.in. środowisk LGBT. Czy jednak jej przyjęcie nie spowoduje niezwykle silnego uprzywilejowania tychże środowisk i w konsekwencji degradacji pozycji rodzin, aż do ich dyskryminacji włącznie?



Takie niebezpieczeństwo istnieje. To jest taki zabieg, który dopuszcza np. Konwencja Rady Europy o przemocy wobec kobiet: że można stosować nierówność po to, żeby wyrównać szanse. Tak więc jest to taka logika dopuszczająca dyskryminację.


- Projekt wprowadza także zakaz dyskryminacji m.in. ze względu na tzw. "ekspresję płciową" i "tożsamość płciową". Czy to oznacza, że w przypadku przejęcia tej ustawy, prawo będzie chroniło m.in. publiczne epatowanie perwersyjnymi zachowaniami seksualnymi? I idąc dalej, czy sprzeciw wobec tych zachowań będzie od tej pory w świetle prawa karany?


Takie konsekwencje mogą nam grozić w świetle tego projektu. Oczywiście trudno przewidzieć, jakie będzie w tej mierze orzecznictwo, ale jest bardzo prawdopodobne, że to pójdzie w tym właśnie kierunku.

Przede wszystkim projekt poszerza definicję molestowania, jako formy dyskryminacji, która obejmie treści zamieszczone w środkach masowego przekazu. Może prowadzić to do istotnego ograniczenia wolności słowa i mediów. W konsekwencji przeciwko mediom oraz dziennikarzom będą mogły być kierowane roszczenia np. o odszkodowanie i to oni będą zmuszeni do udowodnienia, że nie molestowali osoby lub organizacji, które im to zarzucają.


- A jak Pan ocenia zakładany w projekcie ustawy obowiązek współpracy organów państwa i samorządu z organizacjami homoseksualnymi (LGBT) w zakresie realizowania, tzw. programów antydyskryminacyjnych. Czy to będzie oznaczało zwalczanie postaw prorodzinnych i promowanie dewiacyjnych zachowań za pieniądze podatników i przy wykorzystaniu instytucji państwowych?


Do końca nie wiemy, jaka byłaby praktyka, bo tutaj mówi się ogólnie o współpracy w organizacjami pozarządowymi, które zgodnie z zakresem swoich statutowych zadań działają na rzecz równego traktowania i walki z dyskryminacją. To może wzmacniać rolę organizacji LGBT i marginalizować milczącą większość, która bardzo słabiutko wyraża swoje opinie.


- Forsowanie tego projektu w Sejmie odbywa się w zadziwiającej ciszy. I jeśli wyciszanie tej sprawy przez środowiska LGBT jest zrozumiałe, to trudno zrozumieć braku protestów z prawej, konserwatywnej strony. Dlaczego tak się dzieje?


Myślę, że wynika to z mylnego przekonania, że mamy obowiązek w ten sposób dostosować swoje prawo do prawa Unii Europejskiej. Brak dyskusji publicznej na ten temat powoduje, że nie ma świadomości zagrożeń. Jest jeszcze czas by to naprawić, ostateczne bowiem rozstrzygniecie jeszcze nie zapadło.


Ale zwolennicy tych rozwiązań, jak widać po dotychczasowych głosowaniach, mają większość. Czy to znaczy, że pewnego dnia obudzimy się w rzeczywistości, którą  one definiują?



Może tak być, dlatego tak ważne i cenne są wszelkie działania w tej sprawie. Szczególnie takie, jak np.: profesjonalna analiza rozwiązań projektu tej ustawy przygotowana przez Centrum Prawne Ordo Iuris, które kilka dni temu zorganizowało spotkanie poświęcone aktualnym zagrożeniom dla wolności słowa w Polsce na tle tego projektu.


not. zrk
[fot. PAP/Jakub Kamiński]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook