Jedynie prawda jest ciekawa


Przypadek Gibały - incydent czy tendencja?

11.03.2012

Czy przejście posła Łukasz Gibały z Platformy Obywatelskiej do Ruchu Palikota to jednostkowy incydent, czy też oznaka powolnego gnicia układu rządzącego?

To najciekawsze chyba pytanie polityczne marca, przynajmniej jak dotąd. Pytanie ciekawe tym bardziej, że ostatnie lata przyzwyczaiły nas do politycznego ruchu w drugą stronę: to Platforma ściągała do siebie ludzi lewicy, także postkomunistycznej. Wystarczy wymienić Bartosza Arłukowicza, Marka Borowskiego, Dariusza Rosatiego czy Danutę Huebner. Były to transfery wręcz spektakularne, sugerujące rozpychanie się PO na lewej flance, przy zachowaniu dominującej pozycji w centrum. No ale to było przed pojawieniem się w Sejmie Ruchu Palikota.

Oczywiście, przejście posła Gibały do Ruchu Palikota to rezultat bardzo konkretnych zdarzeń: jego kłopotów w krakowskiej Platformie, objawiających się choćby tym, że startował on z 19. miejsca na liście wyborczej. Dostał się do Sejmu, bo nie żałował pieniędzy na kampanię - nie przejmując się zbytnio regulacjami w tym zakresie. Ale fakt, że młody poseł, a także biznesmen, zdecydował się porzucić partię rządzącą, wraz z jej olbrzymimi zasobami polityczno-prestiżowo-biznesowymi, jest jakoś symptomatyczny. Bo przecież politycy to często - choć nie zawsze - wyjątkowo pragmatyczni, wręcz oportunistyczni ludzie. Skoro młody polityk czuje, że jest - albo już niedługo będzie - życie poza Platformą, to coś w tym musi być.

Ciekawa - choć jednocześnie niepokojąca - jest "ideowa" ewolucja posła Gibały, prywatnie siostrzeńca posła Jarosława Gowina, ikony platformerskiej prawicy. Na początku kariery poseł Gibała zdawał się flirtować z umiarkowanym konserwatyzmem. Kilka miesięcy temu sugerował, że bliżej mu do liberałów. Teraz podążył w kierunku radykalnej lewicy. To sygnał, że wiatry w Polsce wieją na korzyść lewicy, że tam młodzi, oportunistyczni politycy widzą swoją przyszłość. Ten element to, być może, długoterminowo, najważniejsza przesłanka co do przyszłości.

Co w tej sytuacji zrobi Platforma? Niewykluczone, że czując zagrożenie z lewej flanki jeszcze mocniej przesunie się w tym kierunku. Już widać pewne działania, choćby wprowadzenie do Sejmu projektu ustawy o związkach partnerskich, czy kolejne agresywne wypowiedzi premiera pod adresem Kościoła (sugestia, że na kapelan wojskowych można oszczędzić znaczącą kwotę). Bój o władzę może przekształcić się w bój o lewicowego wyborcę.

Przesunięcie PO w lewo może okazać się szansą dla Prawa i Sprawiedliwości; jeszcze bardziej lewicowa Platforma nieuchronnie odepchnie część polityków i część wyborców o nastawieniu konserwatywnym czy choćby zdroworozsądkowym, których może przejąć prawica. Może, ale nie musi - jak w starym dowcipie, trzeba kupić los na loterii, trzeba dać sobie szansę. Jak? Uspokajając kurs, łagodząc język, wysuwając na plan pierwszy nowych ludzi i prezentując nowe pomysły.

Wraz z przejściem posła Gibały do Ruchu Palikota, większość rządowa stopniała do 234 posłów. Oznacza to, że poszczególne głosowania będą zależały coraz częściej od mobilizacji stron i od frekwencji. Co z kolei Polsce może przynieść same korzyści - czego przykładem skierowanie do dalszym prac, wbrew stanowisku rządu, projektu ustawy gwarantującej utrzymanie w rękach skarbu państwa Lotosu. Czyli firmy, którą wbrew jakiejkolwiek logice PO chciała i chce sprzedać, ryzykując bezpieczeństwo energetyczne Polski.

Jacek Karnowski

[Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook