Jedynie prawda jest ciekawa


Przyjęcie euro nie zwiększy naszego bezpieczeństwa

02.05.2014

"W ostatnich tygodniach, ponowną dyskusję na temat wejścia Polski do strefy euro, próbują wywołać zarówno premier Tusk, jak i prezydent Komorowski..."

Tuż przed rozpoczęciem majowego weekendu wywiadu pod znamiennym tytułem „Polska pilnie do euro”, dziennikowi „Rzeczpospolita”, udzielił marszałek Senatu Bohdan Borusewicz.

Marszałek w końcowej części wywiadu na pytanie dziennikarza „Co nam da to, że będziemy częścią strefy euro?”, odpowiada następująco: „Bezpieczeństwo. Polska musi wejść do strefy euro, bo wtedy całej Unii Europejskiej będzie zależało, żeby nas bronić”.

I na kolejne „wielu ekonomistów sprzeciwia się szybkiemu wprowadzeniu euro w Polsce”, odpowiada jeszcze bardziej zdecydowanie: „decyzja o przystąpieniu Polski do strefy euro nie powinna być w rękach księgowych. To decyzja polityczna. Wejście do strefy euro wzmocni nasze bezpieczeństwo”.

Tak się złożyło, że w tym dniu uczestniczyłem w posiedzeniu inauguracyjnym Rady Programowej kierowanej przez prof. Piotra Glińskiego, która została powołana do dalszych prac nad programem Prawa i Sprawiedliwości przyjętym przez Kongres partii w lutym tego roku.

W tym posiedzeniu uczestniczyli eksperci z różnych dziedzin nauki w tym w szczególności liczna grupa ekonomistów między innymi profesorowie Ryszard Bugaj, Grażyna Ancyparowicz i Witold Modzelewski.

Profesor Ryszard Bugaj miał krótkie wystąpienie na temat „Uwarunkowania rozwoju gospodarczego w Polsce” i rozpoczął je od skomentowania wywiadu marszałka Borusewicza dla Rzeczpospolitej.

Konkluzją tego komentarza było stwierdzenie, „że o przyjęciu przez Polskę waluty euro rzeczywiście nie powinni decydować księgowi, ale tej niezwykle ważnej decyzji dla przyszłości naszego kraju nie powinni podejmować także ignoranci”.

Zwróciłem uwagę na ten komentarz prof. Bugaja, ponieważ w ostatnich tygodniach, ponowną dyskusję na temat wejścia Polski do strefy euro, próbują wywołać zarówno premier Tusk, minister Sikorski, a ostatnio także prezydent Komorowski, tym razem pod hasłem poprawy bezpieczeństwa naszego kraju w związku z agresją Rosji na Ukrainę, aneksji Krymu i intensywnych prób destabilizacji sytuacji w południowo-wschodniej części tego kraju.

Rządzący używają dodatkowo argumentu, że kraje nadbałtyckie przyśpieszyły wejście do strefy euro, Estonia zrobiła to od 1 stycznia 2011 roku, Łotwa od 1 stycznia 2014 roku, a Litwa wejdzie to tej strefy od 1 stycznia 2015 roku, właśnie dlatego, że spodziewają się po tym kroku także poprawy swojego bezpieczeństwa.

Rzeczywiście w strategiach bezpieczeństwa państw nadbałtyckich w szczególności w związku ze spodziewanym zagrożeniem ze strony Rosji, przyjmuje się, że wejście do strefy euro, będzie dodatkowym zabezpieczeniem przed agresją ze strony ich wielkiego sąsiada.

Tyle tylko, że na dobrą sprawę nie bardzo wiadomo, dlaczego dla Rosji fakt posiadania przez jakiś kraj waluty euro, miałby być przeszkodą w agresji na niego w szczególności w sytuacji gdyby w tym kraju zagrożona była mniejszość rosyjska (a ta jest szczególnie liczna w Estonii i w Łotwie).

W Polsce w ostatnich latach w debacie na temat wejścia naszego kraju do strefy euro, przeważały obawy wynikające z analizy dramatycznej sytuacji w jaką popadły kraje południa Europy po 10 latach funkcjonowania w strefie euro.

Wyrażał je publicznie najdobitniej prezes NBP Marek Belka, który często w wystąpieniach publicznych (w tym także podczas debaty nad corocznym sprawozdaniem NBP w Sejmie), wykazywał się sporym sceptycyzmem jeżeli chodzi o członkostwo naszego kraju w strefie euro.

Jego wypowiedzi w tej sprawie można ująć w następujący sposób „Polska rozważy wejście do strefy euro wtedy, kiedy strefa euro uporządkuje swoje problemy ale ponieważ to uporządkowanie potrwa całe lata, więc na razie nie powinniśmy o tym myśleć”.

Wprawdzie prezes Belka nie jest „człowiekiem z mojej politycznej bajki” ale w sprawie wejścia Polski do strefy euro jestem gotów przyznać mu w pełni rację, a z kolei wynurzenia marszałka Borusewicza dotyczące euro, skomentowałbym podobnie jak prof. Bugaj.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na facebooku!

Zbigniew Kuźmiuk

[fot. sxc.hu]


Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook