Jedynie prawda jest ciekawa


Styczniowy festiwal obietnic Tuska

05.01.2014

Szykują się więc wielkie propagandowe widowiska nie mające za wiele wspólnego z rzeczywistością.

1. Zapowiada się niestety ciężki styczeń, wcale nie dlatego, że przyjdzie nagła i mroźna zima ale dlatego, że od najbliższego wtorku rozpoczną się konferencje prasowe prezentujące pomysły rządzących na wykorzystanie środków unijnych na lata 2014-2020.

Jak zapowiedział wczoraj premier Tusk podczas kolejnej gospodarskiej wizyty, tym razem u rodziny pani Wandy Gawron w Strzałkowie koło Radomska w województwie łódzkim, już w najbliższy wtorek po posiedzeniu Rady Ministrów, będzie informował o planie wydatkowania środków unijnych w perspektywie 7-10 lat.

Z kolei już w najbliższy piątek odbędzie się kolejna konferencja prasowa, tym razem prezentująca plany rządu na rok 2014, a potem przez cały miesiąc styczeń, a być może i na początku lutego, odbędą się kolejne prezentacje zamierzeń poszczególnych resortów na najbliższe 7-10 lat.

2. We wtorek jak można się spodziewać, premier Tusk i wicepremierzy Elżbieta Bieńkowska i Janusz Piechociński, zaprezentują główne zapisy tzw. umowy partnerstwa, dokumentu, który zostanie zaproponowany Komisji Europejskiej jako plan wydatkowania środków europejskich z nowej perspektywy finansowej.

Przypomnijmy tylko, że Polska w ramach nowej perspektywy finansowej UE uzyskała na dwie najważniejsze polityki unijne spójności i rolną ponad 101 mld euro, z tego 72,9 mld euro na politykę spójności i 28,6 mld euro na wspólną politykę rolną (w cenach stałych z roku 2011, natomiast w cenach bieżących będzie to około 14 mld euro więcej).

Mimo tego, że rząd Tuska prezentuje to jako ogromy sukces, to tak naprawdę wielkość środków na spójność wynika z tego, że jesteśmy ludnym i niezamożnym krajem (z niskim poziomem PKB na mieszkańca), a te dwa parametry były podstawą określania wielkości środków przypadających dla poszczególnych krajów członkowskich.

3.Jednak dopiero w listopadzie poprzedniego roku Parlament Europejski, ostatecznie zatwierdził wieloletni budżet UE na lata 2014-2020 i dopiero od tego momentu Komisja Europejska rozpoczęła finalizację przygotowań przepisów wykonawczych określających mechanizmy wydatkowania tych środków .

Także od niedawna kraje członkowskie zaczęły przygotowywać dokumenty programowe określające obszary, w których będą realizowane projekty współfinansowane ze środków unijnych.

Ta praca programowa jest wprawdzie w krajach członkowskich w tym w Polsce prowadzona już od jakiegoś czasu, ale jak określa to sama minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska, najwcześniej realizacja projektów współfinansowanych z budżetu UE, może się rozpocząć w IV kwartale 2014 roku.

3. Już jednak przed domem pani Gawron w krótkiej rozmowie z dziennikarzami, premier Tusk rzucił kilka haseł, które umożliwiają wyobrażenie sobie jak będzie wyglądała wtorkowa konferencja prasowa.

Według szefa rządu, po wykorzystaniu środków europejskich w latach 2014-2020, „Polska stanie się najbardziej konkurencyjnym krajem w Europie”.

Ponadto zdaniem premiera Tuska, po 6-7 najbliższych latach „Polska ma być przedmiotem zazdrości i podziwu wszystkich tych, którzy zajmują się badaniami i innowacyjnością i konkurencyjnością”.

4.Już na pierwszy rzut oka obydwa wyzwania tak sformułowane przez szefa rządu wyglądają na kompletnie nierealistyczne.

W sytuacji, kiedy w najbliższych latach ceny energii elektrycznej i cieplnej w Polsce według znawców tej problematyki wzrosną od 50 do 80% na skutek realizacji zapisów paktu klimatyczno-energetycznego, nasz kraj nie tylko nie będzie zyskiwał na konkurencyjności, ale wręcz przeciwnie będzie ją tracił.

Podobnie jest z innowacyjnością. W tej perspektywie realizowany jest sektorowy projekt „Innowacyjna Gospodarka” opiewający na kwotę ponad 40 mld zł, a Polska osuwa się i to znacznie w dół we wszystkich rankingach innowacyjności w Europie.

Szykują się więc wielkie propagandowe widowiska nie mające za wiele wspólnego z rzeczywistością, chyba już ostatnia nadzieja Tuska na odbicie w sondażach.

Zbigniew Kuźmiuk

fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Warto poczytać

  1. Orbanwiki 17.01.2018

    „Węgrzy przyjęli 1300 uchodźców i deklarują gotowość przyjmowania kolejnych”. Orban oszukał Polaków?

    Lewicowo-liberalne media sugerują, iż zostaliśmy "zdradzeni” przez naszych bratanków.

  2. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  3. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  4. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  5. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  6. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  7. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

  8. 1270antypisa2 01.12.2017

    To się nazywa Targowica – przeciwnicy PiS od lat piszą donosy na Polskę do Europarlamentu.

    Jeden z twitterowych profili demaskujących działania opozycji opublikował listy, jakie obywatele Polski już kilka lat temu przesyłali do Parlamentu Europejskiego skarżąc się na łamanie demokracji w Polsce

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook