Jedynie prawda jest ciekawa


Przed szczytem budżetowym

06.02.2013

Aby właściwie ocenić efekty planowanego na czwartek i piątek posiedzenia Rady Europejskiej poświęconego negocjacjom perspektywy finansowej Unii na lata 2014-2020, warto zwrócić uwagę na kilka okoliczności.

Po pierwsze, to drugi szczyt europejski w tej sprawie. To znaczy, że jesteśmy dziś w innej fazie negocjacji niż w listopadzie. Obrazowo można powiedzieć, że o ile na pierwszym posiedzeniu Rady mieliśmy do czynienia z "bitwą", to teraz obserwujemy "rozmowy pokojowe". Dlatego poprzednio każde państwo maksymalizowało swoje oczekiwania i wysyłało liczne "sygnały bojowe". Teraz przed szczytem panował względny spokój, bo po tym jak z pola walki zeszli wodzowie, do gabinetów wprowadzili się zawodowi negocjatorzy i rozpoczęli opracowywanie warunków pokoju.

Po drugie, jasne jest, że zwycięzcami bitwy listopadowej zostali kanclerz Merkel i premier Cameron. Ostatecznie to brytyjsko-niemiecki kompromis wyznaczy ramy dla budżetowego porozumienia pokojowego. Reszta to tylko przypisy do tego, ewentualnego, ustalenia między Berlinem i Londynem. Każda ze stron tego kompromisu załatwia w nim swoje cele, a spotykają się na wspólnej podstawie, jaką jest mniejszy budżet, który leży w ich obopólnym interesie, choć z rożnych względów.

Po trzecie, do gry budżetowej w tym roku znacznie ostrzej włączył się Parlament Europejski grożąc wetem wobec ewentualnego kompromisu międzyrządowego. W PE zagrały tu dwa elementy. Jeden to partyjność - posłowie lewicy na czele z przewodniczącym Martinem Schulzem chcą utrudniać życie kanclerz Merkel do czasu wrześniowych wyborów w Niemczech. Z pewnością kompromis budżetowy byłby przez obóz rządzący w Niemczech okrzyknięty sukcesem pani kanclerz i wzmocniłby jej pozycję polityczną w kraju. To samo dotyczy lewicy brytyjskiej. Dlatego lewicowe grupy w PE będą przeszkadzać. Jednocześnie z Parlamencie jest spora grupa posłów - federalistów europejskich, którzy zawsze walczą o więcej praw dla instytucji ponadnarodowych wobec instytucji międzyrządowych, jak Rada. Stąd chętnie poprą zdecydowaną linię ew. weta parlamentarnego. Jeśli do tego dodamy, że w PE jest wielu eurosceptyków, którzy generalnie nie chcą dużego budżetu, to los kompromisu zawartego w Radzie jest realnie niepewny.

Jak stąd lekcja dla nas?
Widać wyraźnie, że taktyka rządu Tuska była w tych negocjacjach od początku błędna. Na etapie "bitwy", zamiast maksymalizować nasze oczekiwania, sami redukowaliśmy swoje żądania do obiecanych w kampanii wyborczej 300 miliardów złotych. Jednocześnie wdaliśmy się z wizerunkowy konflikt z Wielką Brytanią i postawiliśmy na to, że w tej postawie wesprą nas Niemcy. Oznacza to, że całkowicie błędnie rozpoznaliśmy pozycje negocjacyjne tych państw (lub zostaliśmy wyprowadzeni w pole) i dziś jesteśmy na aucie głównych rozmów i teraz możemy tylko poszukiwać "swojej niszy" w cudzym kompromisie. I wreszcie warto zwrócić uwagę, jak wiele politycznie może znaczyć funkcja szefa Parlamentu i jak bezowocna z tej perspektywy była kadencja Jerzego Buzka.

Czego dziś można życzyć Polsce? Żeby rząd potrafił uratować maksymalnie dużo środków "znaczonych" dla Polski, to znaczy by dalsze cięcia odbywały się już tylko kosztem puli wspólnej budżetu a nie kopert narodowych. Niestety nie można życzyć rządowi, by udało mu się przeprowadzić szczególne postanowienia dotyczące szczegółowych interesów Polski, bo rząd w ogóle takich oczekiwań nie sformułował, w odróżnieniu od wielu innych krajów, także z naszego regionu. Stąd mamy niewiele do powiedzenia.

To warunki minimalne, bo i tak efekt końcowy jest taki, że płacić będziemy pełną składkę (bez rabatu) a otrzymywać będziemy niepełne udziały w budżecie (czyli poniżej tego, co nam się prawnie należy np. w obszarze Wspólnej Polityki Rolnej). Taka sytuacja była dopuszczalna zaraz po wejściu do Unii, gdy płaciliśmy cenę za wejście do Unii.  Ale teraz jest już tylko błędem politycznym.

Krzysztof Szczerski

[fot.PAP/ Leszek Szymański]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook