Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

"Przebudzenie" - film o tych, którzy są wierni

22.12.2011

Parę dni temu premierę miał nowy film Joanny Lichockiej "Przebudzenie". To już trzeci jej film po "Mgle" i "Pogardzie". Jak mówiła po premierze Joanna Lichocka, film ten nie powstałby bez szeregu osób, które zaangażowały się w jego produkcję, często bezinteresownie.

Rafał Dudkiewicz i Jarosław Rybicki - to są Ci, bez których nie dałabym sobie rady. Bo owszem przyszedł mi pomysł na ten film ale jak wiadomo, ja nie mam wielkiego doświadczenia z robieniem filmu i gdyby nie Jarosław Rybicki i Rafał Dudkiewicz, ten film nie byłby tak dobry i za to obu panom jestem bardzo wdzięczna - mówiła Lichocka.

Muzykę do tego filmu skomponował Michał Lorenc, a za zdjęcia odpowiadał Arkadiusz Gołębiewski.

Jak zauważyła Lichocka, w tym filmie są zdjęcia z całego okresu po 10 kwietnia - i gdyby nie dokumentaliści, gdyby nie operatorzy, którzy na bieżąco rejestrowali te wydarzenia nie miałabym zdjęć do tego filmu.

Proszę zauważyć, że nigdzie nie można znaleźć zdjęć z tygodnia żałoby. Ich nie ma. Wszystkie nasze telewizje i publiczna i te komercyjne nie mają tych zdjęć. Nigdy nie widziałam, żeby po tygodniu żałoby, żeby pokazywano te zdjęcia wspólnoty z Krakowskiego Przedmieścia. To są nieoficjalnie zakazane zdjęcia. My je oczywiście mamy dzięki Glebowi Nelupowi, świetnemu operatorowi z Ukrainy, który pracuje w Polsce od kilku lat i zupełnie spontanicznie, gdy zobaczył jak po 10 kwietnia ludzie zaczęli przychodzić na Krakowskie Przedmieście wziął kamerę i rejestrował dzień po dniu, dla siebie. I bogu dzięki pokazał trochę tych zdjęć w Internecie i dzięki temu go znaleźliśmy. I w ten sposób uzyskaliśmy tak piękne zdjęcia, z tego tygodnia żałoby - ta kolejka, ten tłum ludzi na Krakowskim, te twarze - te twarze Polaków - mówiła autorka "Przebudzenia".

I przede wszystkim najważniejsi w filmie są bohaterowie tego filmu, ci, którzy zgodzili się wziąć w nim udział, opowiedzieć, dlaczego są na Krakowskim Przedmieściu każdego 10 albo prawie każdego 10, którzy nie obawiali się pokazać się w tym filmie i narazić się w różnych swoich środowiskach, czasami na skrzywienie, czasami na pogardę. Którzy są po herbertowsku wierni - Anna Ornatowska, Anita Czerwińska, Marek Głowacki, Daniel Górnicki i Wojciech Wencel - dziękowała wszystkim zaangażowanym w powstanie filmu Joanna Lichocka.

Greg
[fot. M.Kalicki]
CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook