Jedynie prawda jest ciekawa

Prokuratura: badamy wszystkie hipotezy

28.12.2011

Wojskowa prokuratura potwierdza w liście do portalu Stefczyk.info, że otrzymała ostatnie analizy przygotowane przez zespół parlamentarny badający przyczyny katastrofy smoleńskiej. Jej rzecznik zapewnia, że NPW weryfikuje „każdą hipotezę związaną z przedmiotem toczącego się śledztwa”. Cieszę się, że w końcu prokuratura przyznała, że otrzymała wyniki naszych badań – mówi nam Antoni Macierewicz.

Kilka tygodni temu zespół parlamentarny kierowany przez posła Antoniego Macierewicza opublikował wyniki badań opracowanych w USA przez zespół pod kierownictwem prof. Biniendy. Z analizy wynika, że Tupolew, który uległ katastrofie 10 kwietnia 2010 roku, rozpadł się kilkanaście metrów nad ziemią. Początkiem katastrofy były zniszczenia w lewym śródpłacie. Wyniki badań przeczą oficjalnej wersji katastrofy, która powtarzana jest przez Rosjan oraz polski rząd. Według niej, przyczyną katastrofy było zderzenie brzozą, po której miało odpaść skrzydło rządowemu samolotowi.

W związku z opublikowaniem materiałów przez zespół parlamentarny portal Stefczyk.info zapytał Naczelną Prokuraturę Wojskową, czy zna wyniki prac zespołu parlamentarnego oraz jak wygląda współpraca śledczych oraz parlamentarzystów. W odpowiedzi na nasze pytania, Naczelna Prokuratura Wojskowa przyznała, że otrzymała wyniki ostatnie wyniki badań. „W dniu 14 grudnia 2011 r. do Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęły kopie dwóch pism, podpisanych przez Pana Antoniego Macierewicza, adresowanych do Prokuratora Generalnego, Prezesa Rady Ministrów i Naczelnego Prokuratora Wojskowego oraz płyta DVD z dwiema prezentacjami. Jak dotąd to wszystko, co Zespół Parlamentarny przekazał Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie” – napisał rzecznik NPW, płk. Zbigniew Rzepa. Zapewnia również, że prokuratura weryfikuje każdą hipotezę, która dotyczy śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej.

Rzecznik pytany o kontakty prokuratury z zespołem parlamentarnym informuje, że NPW wysyła kolejne listy do posła Antoniego Macierewicza z prośbą „o przesłanie uwierzytelnionej kopii całości materiałów dotyczących przedmiotowej katastrofy, zgromadzonych przez wymieniony Zespół Parlamentarny”. Jak informuje płk. Rzepa prokuratura wysłała ostatnio już piąty list z prośbą o wszelkie materiały zebrane przez zespół. Jednak – jak mówi wojskowy – do tej pory nie otrzymała niczego poza ostatnimi wynikami analiz przeprowadzony przez ekspertów w USA.

Prokuratura wciąż bada hipotezę o zamachu

W rozmowie z portalem Stefczyk.info odpowiedź Naczelnej Prokuratury Wojskowej komentuje poseł PiS Antoni Macierewicz. Zaznaczył on, że cieszy się, iż NPW przyznaje w końcu, że otrzymała wyniki ostatnich prac zespołu. Rzeczywiście analizy zostały przekazane NPW na płytach DVD. Wraz z nimi prokuratura otrzymała pisma do Prezesa Rady Ministrów oraz Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta, w których wskazywaliśmy na działanie osób trzecich w doprowadzeniu do tragedii smoleńskiej. Rzeczywiście to, o czym pisał rzecznik prokuratury jest prawdą – tłumaczy nam poseł.

Pytany o to, dlaczego nie odpowiada na listy prokuratorów, przyznaje, że nie jest prawdą, by otrzymywał w ostatnim czasie listy z NPW. Dziwi mnie natomiast twierdzenie prokuratury, że wysyła już piąty list do mnie. Ja po raz ostatni otrzymałem od NPW przesyłkę kilka miesięcy temu. Zaszło więc jakieś nieporozumienie, albo Pan prokurator został źle poinformowany. Ostatni list otrzymałem od NPW po opublikowaniu Białej Księgi ws. katastrofy. Wtedy grożono mi śledztwem. Rzeczywiście na tę korespondencję nie odpowiedziałem – mówi Antoni Macierewicz.

Poseł proszono o komentarz dotyczący zapewnień, że śledczy weryfikują każdą hipotezę dot. katastrofy smoleńskiej przyznaje, że to bardzo dobrze. Cieszy mnie to stwierdzenie, ponieważ oznacza ono, że pułkownik przyznał to, co nasz zespół mówi od dawna. Hipoteza śledcza o działaniu osób trzecich, w tym o zamachu, jest nadal brana pod uwagę oraz badana. To dobrze. To również pozwala odpowiadać na zadawane nam pytania, które są de facto atakami, czy dopuszczamy możliwość zamachu w Smoleńsku. Tak, my dopuszczamy taką ewentualność. Ta hipoteza po naszych ostatnich badaniach staje się ważniejsza i coraz bardziej prawdopodobna. Cieszę się, że prokuratura również ją bada – mówi Macierewicz.

Antoni Macierewicz pytany, jak jego zespół jest traktowany przez prokuraturę, przyznaje, że w ostatnich miesiącach sytuacja zmieniła się na gorsze. Był taki krótki moment, gdy rozpoczynało się postępowanie cywilne, kiedy tworzono wrażenie, że zespół parlamentarny jest traktowany, jak powinien. Wydawało się, że jesteśmy traktowani jak organ państwa działający na rzecz prawdy i jej poszukiwania, organ, który przyczynił się do nagłośnienia tropów, których nikt inny nie podejmował i nie badał. Taki moment był, jednak nie trwał długo. Może miesiąc, na wiosnę 2011 roku. Jednak od tego czasu niestety postrzegam cofnięcie się prokuratury. Jesteśmy traktowani inaczej – kwituje Macierewicz.

Stanisław Żaryn
[fot. Wikipedia.pl]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook