Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Żyżyński: Na uczelniach trochę jak w PZPR

13.07.2014

„Mamy być fabryką absolwentów tylko i wyłącznie pod kątem interesów gospodarki” - mówił w rozmowie z portalem prawy.pl poseł PiS, ekonomista prof. Jerzy Żyżyński.

 Na początku rozmowy padło pytania z prośbą o ocenę zmian w ustawie o szkolnictwie wyższym, gdzie nowe przepisy dają możliwość zwolnienia pracownika naukowe już po opinii rady wydziału. Poseł PiS ocenia, że takie przepisy dają możliwość wpływu z zewnątrz na zwolnienia niewygodnych dla władzy naukowców.

„Pani minister może naciskać na rektora, aby zwolnił konkretnego pracownika naukowego wbrew stanowisku rady wydziału. Tak było w przypadku tego profesora fizyki zajmującego się katastrofą smoleńską. Jest tajemnicą poliszynela, że rektor odbierał telefony od pani minister” - mówi prof. Żyżyński.

Profesor skomentował również kwestię urlopów naukowych dla wykładowców, które często są potrzebne do wykorzystania czasu na badania, kształcenie czy habilitację. Żyżyński zaznacza, że wprowadzenie zakazu pracy dodatkowej w czasie urlopów jest krzywdzące dla wykładowców z niskim wynagrodzeniem:

„Mamy niskie wynagrodzenia – może nie na wszystkich kierunkach, ale na takich kierunkach, jak administracja, prawo, zarządzanie, ekonomia wykładowcy mają zajęcia ze studentami dziennymi, dorabiają na zaocznych i dzięki temu wiążą koniec z końcem” - mówi profesor.

Dodaje, że powinna istnieć możliwość dorabiania w czasie takiego urlopu, bowiem życie na gołej pensjo jest często niemożliwe.

Zdaniem posła PiS niepokój budzi również wprowadzania na uczelniach systemów charakterystycznych dla korporacji.

„Mamy być fabryką absolwentów tylko i wyłącznie pod kątem interesów gospodarki” - mówi rozmówca portalu prawy.pl.

Podkreśla, że interes gospodarki jest ważny, jednak nie potrzebny jest na uczelniach udział organizacji pracodawców.

„To trochę jak z PZPR – kiedyś zawsze musiał być przedstawiciel partii, teraz - przedstawiciel organizacji pracodawców” - kończy profesor.

Prawy.pl, lz

[fot: youtube] 

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook