Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Zybertowicz: umocni się Archipelag Polskości

02.01.2012

Właśnie weszliśmy w nowy, 2012 rok - jedni z obawami, inni z nadziejami. Z prośbą o próbę analizy tego, co nas czeka w tym roku, zwróciliśmy się do socjologa, prof. Andrzeja Zybertowicza.

Stefczyk.info: Panie Profesorze, jaki to będzie rok dla Polski i dla nas?

Warto posłużyć się metaforą młodego niemieckiego ekonomisty Philippa Bagusa, który mówi, że w strefie euro i generalnie w Unii mamy obszary ukrytego chaosu. I ten ukryty chaos będzie wydobywał się na powierzchnię w różnych obszarach.

Ta metafora ma szczególne zastosowanie do sytuacji, jaką rządząca Platforma z PSL-em wytworzyła w ostatnich latach w Polsce. Komentując tę sytuację w "Faktach po Faktach" w TVN24 użyłem sformułowania Kingi Dunin sprzed 4 lat, że mamy do czynienia z podróbką normalności. Przejawem wydobywania się chaosu na powierzchnię jest sytuacja związana z listą leków refundowanych. Sytuacja, która jest nie do przyjęcia i dla lekarzy, i dla pacjentów. Poruszenie społeczne jest tak duże, że nawet media sympatyzujące z Platformą rzecz nagłaśniają.

Można się spodziewać, że kolejne sytuacje wydobywającego się na powierzchnię chaosu, będą się pojawiały raz po raz. Nie ma nic niestosownego w tym, że zmienia się listę leków refundowanych, że zmienia się zasady refundacji - problem polega na tym, w jakim trybie się to robi. Po wspaniałej pani minister, Ewie Kopacz, która za zasługi w kierowaniu resortem zdrowia została awansowana na stanowisko marszałka Sejmu, przychodzi na jej miejsce człowiek, którego bez żadnej przesady można nazywać karierowiczem. Wypominane mu, uzasadnione, dawne krytyczne wypowiedzi na temat rządu Tuska pokazują bez żadnych złudzeń, że to jest człowiek, który przechodząc do obozu władzy zmienił "punkt widzenia wraz ze zmianą punktu siedzenia".

Teraz sytuacja, w której ruchy kadrowe premiera rządu RP podyktowane potrzebami PR-owsko-propagandowymi i wyborczymi, skutkują odsłonięciem stref chaosu w rzeczywistym funkcjonowaniu państwa, będzie się raz po raz powtarzała w tym roku.

Ale pułapki pozornego rządzenia krajem to tylko jeden wymiar polskiej rzeczywistości. Oprócz tego są inne zjawiska, które też się odsłonią. Będą procesy przeciwdziałania temu chaosowi nierządności. Mam na myśli proces coraz silniejszego wyłaniania się i organizowania patriotyzmu w postaci, którą określam mianem Archipelagu Polskości. Te setki, a chyba nawet tysiące oddolnych inicjatyw, które w ostatnich latach obywatele uruchomili, jako wyraz troski o losy naszej wspólnoty narodowej, będą się w tym roku, 2012 r. - to moja prognoza - konsolidowały, będą się profesjonalizowały, będą tworzyły społeczny ciężar gatunkowy, który coraz trudniej będzie ignorować zarówno mediom głównego nurtu jak i rządzącym.

Czy te dwa wymiary mogą doprowadzić do jakiegoś katharsis w naszym kraju?

Wydaje się, że perspektywa katharsis jest oparta na pewnym nieporozumieniu. Otóż wcześniejsze, historyczne katharsis występowały, gdy nie w życiu publicznym nie było takiego szumu informacyjnego, z jakim mamy do czynienia obecnie. Obecnie ilość strumieni informacji – telewizja, radio, Internet, smartfony, prasa, rozmowy z sąsiadami i współpracownikami - powoduje, że w tym szumie informacyjnym szybki przełom w myśleniu jest mało prawdopodobny; chyba, że miałyby miejsce zdarzenia, których jednoznaczność, siła wyrazu byłaby tak duża, że nie mogłyby zostać zmanipulowane. Ale nie bardzo widzę, na czym one miałyby polegać. Pamiętajmy, że ludzie w swoim działaniu nie są motywowani przez fakty, ale przez to, co uznają za fakty. A ponieważ w dzisiejszym świecie większość zdarzeń, na które reagujemy, przebiega nie w strefie naszych osobistych doświadczeń, ale jest zapośredniczona przez media, to nie reagujemy na fakty, tylko na ich interpretację. W związku z tym nie widzę perspektywy katharsis, prowadzącej na jakiejś falowej, masowej, względnie jednolitej mobilizacji.

Ale te dwa wymiary - władza pogrążona w chaosie i Archipelag Polskości - będą powodowały co najmniej coraz większy rozdźwięk, podział na dwie Polski?

Z jednej strony rozziew będzie narastał, a z drugiej strony powstanie taki moment, że Archipelag na tyle się skonsoliduje w kilka silniejszych kontynentów, że uzyska siłę grawitacyjną przyciągania tych Polaków zagubionych, tych, którzy nie są częścią sieci klientelistycznych Platformy, jako największego pośrednika miejsc pracy, grantów, projektów unijnych i różnych przysług. Wolałbym patrzeć nie w perspektywie rozziewu, dalszego rozłupywania naszej mentalności społecznej, tylko w kierunku nowych ścieżek reintegracji Polaków.

not. zrk
[fot. J. Merto]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook