Jedynie prawda jest ciekawa

Prof. Żurawski o teatrze Putina

22.03.2016

"Odegrany przez Putina teatr „wycofania wojsk rosyjskich” z Syrii nie zmienił celów Rosji".

Rosjanie wycofują się z Syrii? Niezupełnie. Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski tłumaczy na łamach "GPC", że mamy do czynienia z rosyjskim teatrem wojennym. "Odegrany przez Putina teatr „wycofania wojsk rosyjskich” z Syrii nie zmienił celów Rosji: zabezpieczenie baz rosyjskich w Tartusie i Latakii oraz utrzymanie stanu permanentnej wojny w głębi lądu (stąd tolerowanie Państwa Islamskiego i poparcie dla Baszara al-Assada – jak długo jest on u władzy, pokój jest wykluczony)" - tłumaczy politolog.

Dodaje, że chodzi o utrzymywanie "wojny, w wyniku której Europę zalewają uchodźcy, która wiąże Zachód i zamyka konkurencyjny dla Moskwy lądowy szlak tranzytowy dla ropy z Zatoki Perskiej ku Morzu Śródziemnemu". "Nie może tego tolerować Arabia Saudyjska. Rosja, której budżet oparty jest na eksporcie ropy naftowej, skonfliktowała się więc z jej głównym producentem. Wrogiem Państwa Islamskiego jest też Iran, co czyni z Teheranu pożądanego partnera Zachodu. Iran jest jednak również wrogiem Saudów i ich konkurentem na rynku ropy. Turcja jest sojusznikiem Arabii Saudyjskiej. Jej pozycję komplikują jednak Kurdowie, walczący z Państwem Islamskim, ale wrodzy Turcji i wewnętrznie podzieleni. Skłócenie muzułmanów odpowiada Izraelowi" - tłumaczy sytuację wokół Syrii Żurawski.

Dodaje, że "w najbliższych miesiącach, z powodu kampanii prezydenckiej, USA w rozstrzygający sposób nie zaangażują się w regionie". "W tym roku decydująca będzie postawa Turcji, Arabii Saudyjskiej i Rosji" - kwituje.

ez
[Fot. Youtube.pl]
CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook