Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Żaryn: Pokazać niemieckich zbrodniarzy

02.08.2013

Rozmowa z prof. Janem Żarynem, redaktorem naczelnym "Sieci Historii"

Stefczyk.info: 1 sierpnia obchodziliśmy 69. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Jak Pan ocenia skuteczność sądzenia zbrodniarzy, którzy mordowali Polaków w czasie walk?

Prof. Jan Żaryn: Większość niemieckich zbrodni, które dotyczyły Polaków, a nie polskich obywateli o pochodzeniu żydowskim, nie została w żaden sposób rozliczona. Nie ścigano skutecznie zbrodniarzy niemieckich czy tych z organizacji kolaborujących z Niemcami. To przestrzeń wciąż należy zagospodarować. Celem tego w dużej mierze nie jest już karanie zbrodniarzy, bo większość z nich przecież już nie żyje, ale wykonanie pracy prokuratorskiej, która pozwoliłaby zebrać wiedzę o tych zbrodniach. Ta wiedza powinna zostać zaprezentowana w formie decyzji o umorzeniu tych śledztw. Tym zajmuje się również pion śledczy IPN. Takich spraw było prowadzonych wiele. Za czasów prezesury śp. Janusza Kurtyki Instytut planował publikację zebranych decyzji o umorzeniu. Opinia publiczna otrzymałaby dzięki temu wskazówkę dotyczącą koniecznych aktów sprawiedliwości, jakie powinny spotkać Polskę i Polaków. Jednak z przyczyn obiektywnych do nich już nie dojdzie.

Jak zachowywał się PRL w tej sprawie? Rosjanie zniewalali Polskę pod hasłem walki z niemieckimi nazistami. Czyli powinni być zainteresowani sądzeniem niemieckich zbrodniarzy?

Tak. I to się działo. Służył ku temu dekret PKWN z 31 sierpnia 1944 roku o faszyzacji kraju i współpracy z nazistami. Temu dekretowi podlegali początkowo zbrodniarze hitlerowcy. Jurgen Stroop, Erich Koch czy Arthur Greiser byli sądzeni właśnie na mocy tego dekretu. Jednak zaraz po wojnie ten dekret zaczął być wykorzystywany również do celów politycznych i propagandowych. Z tego dekretu sądzono również księży, co miało również wymiar antywatykański. Z czasem dekret stał się narzędziem służącym do oczerniania, aresztowania i skazywania - na karę śmierci włącznie - żołnierzy Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych i innych organizacji. Ten dekret stał się narzędziem eliminowania z przestrzeni publicznej środowisk oporu wobec komunistów. Równocześnie jednak - od 1945 roku - rozpoczęła prace komisja ścigająca zbrodnie przeciwko narodowi polskiemu. Celem tego ciała było zbieranie materiałów, dowodów, zbieranie relacji świadków. A także ściganie zbrodniarzy niemieckich. Temu służyły również działania prokuratorów, historyków i badaczy. Ta instytucja pozwoliła Władysławowi Siemaszko, a potem jego córce Ewie Siemaszko do opisywania Rzezi Wołyńskiej. Ustalenia na ten temat zawdzięczamy właśnie tej komisji. Władysław Siemaszko pracował w tej komisji, dzięki czemu miał niezbędną wiedzę, by Rzeź opisać. Podobne działania prowadzono np. w sprawie represji, jakim poddawano Polaków ratujących Żydów. Dokumentacja zebrana przez prokuratora Wacława Bielawskiego to ponad 900 świadectw pojedynczych lub zbiorowych represji niemieckich na Polakach.

Poszły za tym kary dla Niemców?

Z tego, co wiem, nie. Dokumentacja jednak jest dostępna w IPN. Ona również mogłaby, gdyby nie fakt, że obecnie ci zbrodniarze już nie żyją, służyć do postawienia w stan oskarżenia Niemców, którzy pojawiają się w tych dokumentach. Przecież, jeśli są ofiary, to znaczy, że byli i sprawcy. Akta obecnego pionu śledczego IPN identyfikują konkretnych zbrodniarzy. Należałoby sprawdzić, jak wielu z niemieckich zbrodniarzy próbowano w ogóle pociągnąć do odpowiedzialności.

Na stronach miasta stołecznego Warszawy wciąż można znaleźć raport, jaki sporządzono w związku ze zniszczeniami dokonanymi przez Niemców. Możemy mieć choćby cień poczucia wyrównania krzywd?

Roszczenia, które są zawarte w tej księdze, nigdy nie zostały przerobione, czy wykorzystane jako podstawa realnych negocjacji ze stroną niemiecką. Przynajmniej nigdy szef MSZ nie wypowiadał się pozytywnie o takim pomyśle. Należy jednak pamiętać, że po wojnie Niemcy przekazywali w ramach różnych umów pewne odszkodowania. Jednak znów należałoby sprawdzić, jaka część tych odszkodowań dotyczyła mordów, a jaka kwestii odszkodowań za mienie. Również warto zobaczyć, jaka część tych kwot została przekazana obywatelom II RP pochodzenia żydowskiego, a jaka do Polaków. Trzeba zobaczyć, co zostało rozliczone, a co zostało zaniedbane. Wiadomo, że działa od lat Fundacja Polsko-Niemieckie pojednanie, która wypłaca odszkodowania za przymusową pracę na rzecz Niemców. Krzywdy związane z tą represją są wyrównywane.

Katalog represji niemieckich było wiele.

Dobrym przewodnikiem w tej sprawie jest projekt "Strat osobowe pod okupacją niemiecką". On widnieje na stronach internetowych IPN i Fundacji Polsko-Niemieckie pojednanie (straty.pl). Tam wymienione są osoby represjonowane oraz opracowany został katalog stosowanych przez Niemców represji wobec Polaków. Warto się tą publikacją zainteresować.

Rozmawiał Nal
[Fot. PAP/Jakub Kamiński]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook