Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prof. Żaryn: Objaw podległości mentalnej

04.12.2011

Polski rząd wygłosił apel do Niemiec, by zjednoczyli Unię Europejską pod swoim przywództwem. O ocenę sytuacji Polski w kontekście przyszłości UE portal Stefczyk.info poprosił prof. Jana Żaryna:

W życiu politycznym Europy od dawna odbywa się mniej lub bardziej nachalny proces, polegający na próbie zamazywania „archeologicznych” wspólnot, które charakteryzowały, charakteryzują oraz mam nadzieję będą charakteryzować kontynent europejski. Te wspólnoty to oczywiście wspólnoty narodowe. To z ich idzie impuls do politycznej aktywności państwa w przestrzeni politycznej, ekonomicznej, kulturalnej itp. Obecnie zestaw odziedziczonych od pokoleń ról, w których funkcjonują państwa narodowe, jest poddawany silnej rewizji. Przekłada się to na ostry atak uderzający w świadomość elit europejskich narodów, jak i szerszych warstw społecznych.

Elementem tego zagrożenia, bardzo istotnym z punktu widzenia utrzymania tożsamości narodu polskiego, jest zachwianie pojęcia suwerenności, jako najważniejszej wartości, na której opiera się polityka państwa. W tradycji europejskiej nie występuje polityka państwa, o nieokreślonych celach strategicznych. Wiadomo, że celem jest podtrzymywanie suwerenności narodu, kultury, suwerenności życia ekonomicznego, suwerenności ludzi żyjących w danej wspólnocie. W tradycyjnym katalogów celów państwa to powinno być na pierwszym miejscu. Drugim celem, wynikającym z pierwszego, to podtrzymywanie bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego.

Dziś te cele podlegają silnej redefinicji. Jednak to nie odbywa się na korzyść paneuropejskiego monstrum, ponieważ takie nie istnieje i zapewne nie powstanie. Coraz wyraźniej widać, że to monstrum ma swoje imię – państwo niemieckie. W ciągu ostatnich lat pojawiło się wiele artykułów,  wskazujących, że polityka niemiecka nie rozstała się nigdy z myśleniem o odpowiedzialności za cały Stary Kontynent. Tę odpowiedzialność, która może się zamienić w tendencje imperialistyczne, ma od istnienia Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Plan paneuropejski miał później, i Bismarck, i Hitler.

Niemiecka tradycja balasnowania między małym i dużym cesarstwem jest więc wpisana w dzieje. Nie ma co ukrywać – ona nadal obowiązuje u naszych zachodnich sąsiadów. Problem polega na tym, że polskie elity, z niewiadomych przyczyn, w swojej przewadze liczebnej przyjmują, że w naszej części Europy myślenie kategoriami interesów konkretnych narodów ma nie obowiązywać. To objaw podległości mentalnej, czy zaniku instynktu suwerennego. To ciągnie się za nami od czasów PRL, który skończył się niedawno. PRL wychowywał kolejne generacje w podległości i szantażu emocjonalnym, który niejako podpowiadał, że próby obrony narodu polskiego ocierają się o faszyzm, nacjonalizm i rzekomo wsteczne, pejoratywne emocje. Jednak poddaństwo w perspektywie prowadzi do upadku suwerenności.

not KL
[fot. EPA/OLIVIER HOSLET]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook