Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Waśko: pomysł na jeden podręcznik nie do przyjęcia

21.02.2014

Rozmowa z prof. UJ Andrzejem Waśko, byłym wiceministrem edukacji.

Stefczyk.info: Sejm przegłosował ustawę, umożliwiającą przygotowanie w MEN podręcznika, który jako jedyny, a przy tym darmowy, ma obowiązywać w pierwszych klasach szkół podstawowych już od września. Jak pan ocenia ten plan rządu?

Prof. Andrzej Waśko: To jest niczym powrót do realiów z PRL-u, do modelu etatystycznego. To odejście od ducha obywatelskiego. Istnienie jednego podręcznika w szkole jest pomysłem nie do przyjęcia. To bowiem zakłada istnienie jedynie słusznej linii wykładanej przez państwo.

Może jednak warto, by państwo gwarantowało jakość nauczania?

W programie PiS-u to zostało inaczej rozwiązane. Program zakłada organizowanie konkursu na podręcznik szkolny. PiS proponuje powołanie specjalnego instytutu, zajmującego się podręcznikami i programami nauczania. Ta instytucja, podległa pod MEN, miałaby ogłaszać konkurs na podręcznik do danego przedmiotu. Zwycięzcy konkursu otrzymywaliby prawo do oferowania podręcznika szkołom. Tu jest zupełnie inny model działania. Podręczniki tworzą wydawnictwa, autorzy, a potem wybiera się z nich najlepsze propozycje. W tym planie nie ma jednego państwowego podręcznika, który obowiązuje wszystkich, jest zasada wybierania podręcznika na podstawie gruntownej, merytorycznej recenzji podręczników.

To jest dziś potrzebne? Rząd mówi głównie, że podręczniki dużo kosztują...

To nie jest tak, że jedynym problemem w Polsce są ceny podręczników. Mamy przecież ogromny problem związany z tym, o czym podręczniki mówią, co zawierają. A także, o czym nie mówią i czego nie zawierają.

Rząd w przyjętej przez Sejm ustawie dot. podręczników zniósł również obowiązek podawania przez dyrektorów szkół do 15 czerwca listy podręczników, jakie wybrali nauczyciele. Są ku temu przesłanki merytoryczne?

To jest nieodpowiedzialna decyzja, z punktu widzenia organizacji pracy oświaty. Wydaje się, że to jest jedynie podyktowane potrzebami politycznymi. Chodzi zapewne o to, by w okresie przedwyborczym móc się pochwalić tym, że rząd występuje w obronie kieszeni rodziców. Mimo swojej krytycznej oceny obecnego stanu oświaty oraz podręczników, uważam, że takie krok jest zły. Jestem zwolennikiem reformowania, ale trzeba to robić mądrze. A to oznacza, że również w sposób rozważny. Zmiany muszą być szybkie, ale nie za szybkie. A to, co robi rząd przypomina rewolucję i ma ogromne tempo.

Sprawa podręczników w szkołach jest obecnie na pierwszym miejscu tematów edukacyjnych. Słusznie? O niczym innym nie dyskutujemy ostatnio...

W Polsce istnieje od dawna proces fetyszyzacji podręczników. Podręcznik staje się fetyszem edukacyjnym. W opinii publicznej wytwarza się przekonanie, że proces nauczania polega na sprzedawaniu podręczników oraz ich czytaniu. A przecież podręczniki są jedynie pomocą w procesie dydaktycznym, ale nie są jego istotą. Fetyszyzacja tematu podręczników to wynik kampanii środowiska wydawców, dla których takie przedstawianie sprawy jest bardzo wygodne. Tymczasem proces dydaktyczny to coś znacznie więcej niż tylko sprawa podręcznika.

Rozmawiał TK
[Fot. PAP/Tomasz Gzell]

Warto poczytać

  1. 1270kijowniaij 25.04.2018

    Oto i są. To oni żerują na dramacie niepełnosprawnych...

    Jeszcze kilka godzin temu pisaliśmy, że w tym sporze dawno przestało chodzić o dobro niepełnosprawnych, a ktoś próbuje zbić na nim kapitał polityczny i pieniądze. Okazuje się, że nie trzeba było długo czekać na potwierdzenie naszych przypuszczeń.

  2. 1270facebookstefczyk 25.04.2018

    Tych słów już nie napiszesz na Facebooku

    Nowy regulamin największego portalu społecznościowego wchodzi w życie 25 maja

  3. 1270twitterPOl 25.04.2018

    „Im zależy tylko na pieniądzach. Wykorzystują swoje niepełnosprawne dzieci”

    Za nami kolejne godziny protestu opiekunów dzieci niepełnosprawnych. Mimo szerokich propozycji ze strony rządu, protestujący nie zamierzają ustąpić. Jeszcze kilka dni temu zastanawialiśmy się kto im płaci

  4. 1270kodomi 20.04.2018

    Totalny odlot KOD. Zbierają relikwie od „obrońców demokracji”

    Jeszcze niedawno KOD miał mocarstwowe plany odbicia Polski z rąk „kaczystów"

  5. 1270kaczynskiprezesnaczelnik 19.04.2018

    Znany polityk o Jarosławie Kaczyńskim: Jest jak Piłsudski!

    Naczelnik, Wódz, Marszałek. To tylko niektóre określenia, którymi politycy opozycji i nieprzychylni PiS dziennikarze nazywają prezesa partii rządzącej Jarosława Kaczyńskiego

  6. 1270pawlowiczkrystyna 19.04.2018

    Prof. Pawłowicz przesadziła? Obraża byłych prezydentów

    Krystyna Pawłowicz słynie z mocnych i kontrowersyjnych wypowiedzi

  7. 1270luck22yluck222 18.04.2018

    Wspaniała inicjatywa niepełnosprawnego Łukasza Warzechy

    Wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach trudno o bezinteresowną pomoc, a z pewnością jeszcze trudniej oczekiwać jej od osób, które na co dzień same potrzebują pomocy. .

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook