Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Waśko: Eskperyment na dzieciach trwa

12.03.2013

Rozmowa z prof. UJ Andrzejem Waśko, byłym wiceszefem MEN.

Stefczyk.info: Z badań, jakie przeprowadził Instytut Badań Edukacyjnych podległy MENowi, wynika, że dzieci urodzone na początku roku kalendarzowego lepiej radzą sobie na egzaminie sześcioklasisty oraz na egzaminie gimnazjalnym niż ich rówieśnicy z końcówki roku. Co te badania mówią o sprawie obniżenia wieku szkolnego?

Prof. Andrzej Waśko: Nauczyciele uczący w klasach od 1 do 3, a zwłaszcza w pierwszej, wiedzą, że na tym etapie rozwoju dziecka różnica 10 miesięcy to jest bardzo duża różnica rozwojowa. Jak rozumiem badania IBE potwierdzają potoczną obserwację, która wynika z pracy w szkole. To jest kolejny z wielu argumentów, który świadczy przeciwko reformie wieku szkolnego. To pokazuje, że plan posłania 6-latków do szkół jest złym pomysłem.

Co ta reforma oznacza dla dzieci?

Mamy do czynienia z ogromnym eksperymentem na masową skalę. Jego się dokonuje na dzieciach, na 6-latkach. Nie ma żadnego racjonalnego powodu, by zmieniać obowiązujące od lat zasady, by do szkół szły dzieci 7-letnie. Te reformy można interpretować, jako wynik nacisku kilku grup interesów. Mówię np. o producentach wyposażenia szkolnego, którzy dzięki zmianom uzyskują wielkie kontrakty na dostosowanie sal szkolnych do potrzeb 6-latków. Inną grupą zainteresowaną tą reformą są związki zawodowe, poza "Solidarnością". Ta zmiana teoretycznie zwiększa potencjał zatrudnienia w oświacie. Wreszcie, co wydaje mi się sprawą zasadniczą, reforma powoduje, że młody człowiek trafia o rok wcześniej na rynek pracy. Obowiązkowa nauka kończy się obecnie po ukończeniu lat 17. Wydaje się, że podstawową przyczyną może być właśnie chęć skierowania dodatkowego rocznika na rynek pracy. W związku z tym należy zadać pytanie, czy za reformą stoją jakiekolwiek argumenty pedagogiczne. Być może tu chodzi jedynie o względy ekonomiczne.

Co to zmienia?

To zmienia sporo. Nie wiadomo bowiem, czy za tymi zmianami stoi MEN czy jakieś podmioty zainteresowane wydłużeniem czasu pracy. To o tyle uprawnione myślenie, że w tym samym czasie wydłużono czas pracy dla osób w wieku przedemerytalnym. Mamy zatem być może do czynienia z zabiegiem zmierzającym do wydłużenia czasu pracy w dwóch miejscach. To wskazuje, że dyskusja na ten temat jest zniekształcona. Bowiem nie należy w niej używać argumentów natury pedagogicznej, nie należy mówić o zarządzaniu systemem oświatowym. Wydaje się, że nie o to tu może chodzić. Tu może chodzić jedynie o sprawy ekonomiczne.

Rodzice, którzy zajmują się sprawą 6-latków, mówią, że wiele z nich w szkole ma problemy, nie umie się dostosować. Czy za szkolny eksperyment dzieci płacą zdrowiem?

Mnie przekonują argumenty tych psychologów i ekspertów ds. wychowania początkowego, którzy głoszą taki właśnie pogląd. Ja jako rodzic, jako jeden z milionów ludzi obserwujących dzieci w tym wieku, jestem przekonany, że dziecko 6-letnie w większości przypadków jest zbyt słabo rozwinięte, nie posiada umiejętności skupienia uwagi. Te dzieci często wymagają wręcz podstawowej opieki. Posyłanie takich dzieci do szkoły, w której są one poddawane szkolnemu reżimowi, jest szkodliwe dla ich rozwoju. Są opinie rodziców, nauczycieli, są doświadczenia, które wskazują, że dzieci 6-letnie w szkole nie radzą sobie, gorzej się rozwijają. Znamy przypadki, że rodzice chcą, by dziecko powtarzało pierwszą klasę, ponieważ nie poradziło sobie jako 6-latek. Wiele problemów widać już dziś, choć 6-latków na razie w szkołach jest niewiele. O ile pogorszy się sprawa, gdy wszystkie 6-latki będą musiały iść do szkoły? Mamy do czynienia z eksperymentem na dzieciach. Z ludzkiego punktu widzenia jest niezwykle trudno zrozumieć, jak można było podjąć taką decyzję.

Rozmawiał TK
[Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook