Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prof. Szyszko: gotowa skarga do TK

18.02.2014

Rozmowa z byłym ministrem środowiska, posłem PiS, prof. Janem Szyszko.

Stefczyk.info: PiS ma gotowy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego ws. ustawy o Lasach Państwowych, która nakazuje im wpłacanie dodatkowych sum do budżetu państwa. Wierzy pan, że jest jeszcze nadzieja dla polskich lasów?

Prof. Jan Szyszko: Jeśli mamy w Polsce prawo, a konstytucja jest przestrzegana, to Trybunał Konstytucyjny powinien zmienić decyzję podjętą przez PO i PSL w parlamencie, którą następnie zaakceptował prezydent Bronisław Komorowski. Ustawa o Lasach powoduje destabilizację tego świetnie funkcjonującego organizmu. Lasy Państwowe obejmują jedną czwartą terytorium kraju. I obecnie tak wielki obszar doprowadza się do bankructwa. A związku z tym, w majestacie prawa będzie można Lasy Państwowe sprzedać w obrocie międzynarodowym. Taki ruch umożliwia od 1 maja 2016 roku traktat akcesyjny, który wyraźnie mówi, że od tej daty obowiązuje swobodny obrót ziemią leśną i rolną. Kto kupi? Ten kto ma więcej pieniędzy. A kto to jest? Ci w Unii, którzy mieszkają na Zachód od Odry.

Dlaczego w pana ocenie ustawa o Lasach miałaby zostać zakwestionowana przez TK?

Praca nad tą ustawą odbywała się z pogwałceniem przepisów konstytucji. Projekt był procedowany w sposób skandaliczny. W ciągu 26 godzin przeprowadzono trzy czytania tego projektu! Wcześniej Senat przyjął poprawkę do ustawy, której jeszcze nie było nawet w Sejmie. Co więcej, przepisy, o których mówimy, to ustawa podatkowa, ale ona była już procedowana w czasie roku budżetowego. Obciążono podatkiem Lasy Państwowe w czasie roku budżetowego. Łamaniem konstytucji jest również nierównomierne traktowanie podmiotów. Z jakiej racji robi się wyjątek wobec Lasów Państwowych i obciąża się je dodatkowym podatkiem? Ostatnia sprawa – skoro ustawa jest podatkowa rząd powinien przedstawić analizy gospodarcze i finansowe. Jedynym uzasadnieniem strony rządowej było stwierdzenie: macie to dajcie.

To nieuprawnione podejście? Skoro państwo potrzebuje...

Zabiera się w ten sposób Lasom pieniądze na funkcjonowanie. To jest sposób na doprowadzenie Lasów do bankructwa. Na koniec wskaże, że skoro mamy zmianę ustrojową, dotyczącą obszaru 25 procent kraju, to nie wyobrażam sobie, by takie przepisy przyjmować głosami 232 posłów. W tej sprawie powinien decydować suweren, czyli naród.

Pan mówi o sprzedawaniu Lasów i ich bankructwie, tymczasem Donald Tusk zapewniał wiele razy, że o sprzedawaniu Lasów nie ma mowy. Chciał nawet przyjąć stosowną poprawkę do konstytucji...

Jestem zdumiony, że premier nie wie co mówi. Obecnie prawo mówi, że jeśli coś jest deficytowe to można to prywatyzować, w ramach racjonalizacji. A deficytowe stanie się część nadleśnictw, więc i je będzie można sprzedać. Jednak, żeby do tego doprowadzić, złamano konstytucję. Premier złamał konstytucję, umożliwił sprzedaż, a równocześnie mówi, że napisze w konstytucji, że nie będzie można prywatyzować. Filozofia jest więc dość zaskakująca. To jakby najpierw ukraść, a potem napisać w konstytucji, że kraść nie można...

Może Lasy źle działają i potrzebują nowych regulacji?

Lasy obecnie dobrze funkcjonują, same się finansują i są dobrze chronione konstytucyjnie. I dlatego składamy skargę do TK. Lasy chroni również społeczna ustawa dotycząca strategicznych zasobów ekologicznych.

Czego się pan spodziewa do TK?

Jeśli w Polsce istnieje prawo, Trybunał Konstytucyjny uwzględni nasz punkt widzenia.

Rozmawiał TK
[Fot. Lasy.gov.pl]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook