Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prof. Szeremietiew: Przemówienie Obamy musiało się podobać

06.06.2014

Rozmowa z prof. Romualdem Szeremietiewem, byłym wiceszefem MON.

Stefczyk.info: Z pozytywnym odbiorem spotkało się przemówienie Baracka Obamy. Prezydent podkreślał w Warszawie zasługi Polski dla obalenia komunizmu oraz wskazywał, że Polska już nigdy nie zostanie sama. To przemówienie było znaczące?

Prof. Romuald Szeremietiew: Przemówienie było słuszne, prawidłowe i nam, Polakom, musiało się podobać. Jednak trzeba pamiętać, że to była wypowiedź człowieka, polityka, którego rola w polityce – nawet w przypadku USA – jest ściśle określona i przejściowa. Sądzę, że gdy Obama mówił, że Polska nie zostanie już nigdy zostawiona sama, jak to miało miejsce w przeszłości, to mówił szczerze. Tyle tylko, że obecna sytuacja nie wymaga decyzji o tym, by nas bezpośrednio bronić i wspierać. Taka sytuacja może mieć miejsce w przyszłości. Wtedy jednak nie Obama będzie decydował, czy Polska będzie sama czy otrzyma wsparcie.

Czyli słowa Obamy są mało wiarygodne?

Z punktu widzenia Polski i odbioru międzynarodowego to ma znaczenie. Jednak w sensie strategii, czy bezpieczeństwa narodowego ta wypowiedź ma małe znaczenie. W oparciu o nią nie można budować polskiego bezpieczeństwa. Przestrzegam przed tym.

W jaki sposób w takim razie słowa Obamy zamienić w gwarancje państwa amerykańskiego?

Na to jest tylko jeden sposób. Polska musi mieć rzeczywisty potencjał militarny i gospodarczy. Jeśli będzie ośrodkiem siły w tej części Europy, który powinien stać się ważnym partnerem w globalnej polityce, to będzie bezpieczna. Jeśli jednak Polska będzie czynnikiem słabym, jeśli będzie wciąż państwem żebrzącym o pomoc i wsparcie, bojącym się o bezpieczeństwo, to w sytuacji dramatycznej może zostać poświęcona. Tak już było, nie tylko z Polską. To jest zasada uniwersalna i znana.

W studium o rozszerzeniu NATO z 1995 roku wskazano, że tzw. nowe kraje członkowskie nie będą równo traktowane w Sojuszu. Mówiono m.in. o braku zgody na lokalizację żołnierzy NATO w Europie Środkowej, braku broni jądrowej, a bezpieczeństwo regionu było funkcją relacji z Rosją. Czy w Pana ocenie ten sposób traktowania Europu jest aktualny?

Sądzę, że to już nie obowiązuje. Zobowiązania w relacjach USA-NATO miały charakter niepisany. Nie było żadnej formalnej umowy między USA i Rosją dotyczącej statusu krajów byłego bloku sowieckiego po ich wejściu do NATO. Nie ma takich dokumentów. Tymczasem Stany Zjednoczone nie były w stanie dotrzymać gwarancji sojuszniczych dla Ukrainy, choć one miały charakter formalny. Na pewno nie muszą więc dotrzymywać niepisanych umów z Moskwą. Szczególnie, że Rosja nie przestrzega żadnych porozumień.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. PAP/Paweł Supernak]

Słowa kluczowe:

Polska

,

USA

,

Szeremietiew

,

polityka

,

obronność

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook