Jedynie prawda jest ciekawa

Prof. Szeremietiew: Potrzebne silniejsze wsparcie NATO

29.04.2014

„Przewaga rosyjska obecnie jest znaczna, a jeśli Moskwa zakończy proces modernizacji wojska w 2020 roku sytuacja może ulec pogorszeniu. Wtedy przewaga rosyjska będzie potężna” - mówi portalowi Stefczyk.info prof. Romuald Szeremietiew, były wiceszef MON.

Stefczyk.info: w ostatnim tygodniu USA przysłały do Polski kolejną grupę żołnierzy. Wczoraj przyleciały również cztery francuskie myśliwce. Czy to nowa jakość w stosunku NATO do Europy Środkowej?

Prof. Romuald Szeremietiew: Nowa jakość jest taka, że pojawiają się w naszym regionie komponenty zbrojne państw NATOwskich, również innych niż USA. Również Kanada zapowiedziała skierowanie do nas swoich sił. Z kolei na terenie krajów Nadbałtyckich pojawić się mają samoloty brytyjskie. Jest dobrą sytuacją to, że inne kraje Paktu wysyłają swoją reprezentację na teren państw Europy Środkowej, na których miało nie być żadnej poważnej infrastruktury wojskowej, ani wojsk NATOwskich. W tym sensie mamy pozytywne wydarzenie.

To ma znaczenie wojskowe?

Patrząc przez pryzmat sytuacji wojskowej, należy wskazać, że decyzje dotychczasowe są zdecydowanie zbyt skromnym wsparciem. To nie poprawia wojskowo naszej sytuacji. Potrzebne byłyby znacznie większe siły. A także poprawa naszego własnego potencjału. Wsparcie sojusznicze powinniśmy traktować jako dodatek, a nie fundament polskiego bezpieczeństwa.

Co powinno być fundamentem polskiego bezpieczeństwa w obliczu coraz agresywniejszej polityki Rosji?

Nasze bezpieczeństwo powinniśmy opierać na własnych siłach. Należy poważnie zastanowić się nad nakładami na obronę, a także rozpocząć debatę o tym, jak powinna wyglądać nasz system militarny. To, czym dysponujemy w tej chwili, jest daleko niedoskonałe.

Wiele osób tworzy analogie historyczne – obecne gwarancje sojusznicze Polski są pewniejsze niż w 1939 roku?

Z sojuszem wojskowym zawsze jest taki problem, że o jego skuteczności można coś powiedzieć dopiero wtedy, gdy wystąpi konkretne zagrożenie. Przed 1939 rokiem władze Polski i - sądzę – nasi sojusznicy byli zapewne przekonani, że mamy bardzo skuteczny system sojuszniczy. We wrześniu okazało się, jak skuteczny mamy to system. Mam nadzieję, że obecnie jest inaczej, ale wolę, żeby nie trzeba było tego sprawdzać.

Różnica potencjału między Polską i Rosją jest znacząca. Jak Polska powinna się zatem zabezpieczyć przed ew. zagrożeniem rosyjskim?

Różnica potencjałów nie jest olbrzymia, ale Rosja ma poważną przewagę nad nami. Nasza nadzieja opiera się na tym, że jesteśmy w NATO. A więc jesteśmy członkiem szerokiego układu sojuszniczego, którego silnym elementem jest potencjał amerykański. Z drugiej strony warto pamiętać, że dla Rosji nie tylko Polska jest potencjalnym przeciwnikiem. Moskwa nie mogłaby więc skupić sił tylko na nas, jeśli nie daj Boże miałaby jakieś agresywne zamiary. Siła rosyjska jest zatem rozproszona. Przewaga rosyjska obecnie jest znaczna, a jeśli Moskwa zakończy proces modernizacji wojska w 2020 roku sytuacja może ulec pogorszeniu. Wtedy przewaga rosyjska będzie potężna.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. MON.gov.pl]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook