Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prof. Szeremietiew: Niebywała sytuacja w MON

07.07.2014

Rozmowa z byłym wiceministrem obrony, profesorem Akademii Obrony Narodowej Romualdem Szeremietiewem.

Stefczyk.info: W MON mają problem. Jak pisze „Rzeczpospolita” resort jest zaskoczony wiadomością o tym, że w przyszłym roku Polska musi zapłacić ostatnią ratę za polskie F16. Mowa 1,6 mld dolarów. Minister boi się, że ta suma zostanie włączona w wydatki na wojsko. Trwa ponoć w tej sprawie spór z ministrem finansów. Jak Pan to ocenia?

Prof. Romuald Szeremietiew: Nie rozumiem, co to znaczy, że MON jest zaskoczony? To oni nie wiedzieli, jakie zobowiązania zaciągnięto?

Tak wynika z artykułu.

W tej sytuacji można jedynie ręce załamać. Mamy sytuację, w której państwo dokonuje zakupu uzbrojenia i nie wie, jakie ma w związku z tym zobowiązania. To jest niedopuszczalne w żadnej sytuacji. Kwestia dotyczy przecież wydatkowania pieniędzy budżetowych. Te sprawy są zawsze bardzo szczegółowo regulowane. Mało tego, w każdym resorcie, a przede wszystkim w MON, każde wydanie złotówki musi mieć umocowanie prawne. Nie wyobrażam sobie, że nagle resort dowiaduje się, że ma jakieś płatności, bo czegoś nie wiedział. Przecież takie zobowiązania nie powstają z dnia na dzień, nie są wynikiem jakichś decyzji podejmowanych pod biurkiem.

Gazeta wspomina, że chodzi o 1,6 miliardów dolarów, czyli ponad 5 miliardów złotych. MON boi się ponoć, że te pieniądze zostaną włączone w budżet na modernizację wojska. Jeśli tak się skończy czym to będzie skutkować?

Kwota jest olbrzymia, jeśli ją trzeba będzie wydać z budżetu na armię, to oznaczało będzie, że z proponowanych 8 mld złotych na zakup uzbrojenia zostanie ok. 3 mld złotych.

Da się za to coś kupić?

Oczywiście, coś można za to kupić. Jednak na pewno nie można zrealizować tych zamiarów, które MON ogłosił do tej pory. Te programy już są spóźnione, przetargi napotykają na kłopoty. Samolotu szkoleniowego do dziś nie ma. To jest niebywałe i nieprawdopodobne. Zgłupiałem, gdy usłyszałem tę wiadomość dot. F 16. Nie wyobrażam sobie tego.

To nie mogło się zdarzyć, w czasie pańskiej pracy w MON?

W czasie, gdy byłem w resorcie obrony, odbywały się posiedzenia zespołu zajmującego się zakupami dla wojska. Za każdym razem obecny był oficer zajmujący się finansami. On relacjonował, jaki jest stan konta, jaki jest stan zadłużenia, jakie płatności czekają resort. Co dwa tygodnie kierownictwo naszego zespołu spotykało się, więc było na bieżąco, czym dysponujemy i co trzeba wydać.

Obecnie zdaje się, że takich mechanizmów zabrakło...

Wydaje się, że rzeczywiście teraz tego nie ma. Być może wiceminister Mroczek nie ma tego typu odpraw. Minister nie musi takich rzeczy wiedzieć, ale wiceminister odpowiedzialny za zakupy już tak. On musi pilnować takich spraw i zadań. A teraz mamy zaskoczenie i kłótnie resortu obrony i resortu finansów. Niebywałe...

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. Radomil talk/Wikipedia.org na lic. CC BY-SA 3.0]

Słowa kluczowe:

Szeremietiew

,

MON

,

F-16

,

armia

,

Polska

,

polityka

CS137fotMINI

Czas Stefczyka 137/2016

PDF (5,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook