Jedynie prawda jest ciekawa

Prof. Szaniawski: Rosja to bandyckie państwo

07.12.2011

W Rosji trwają protesty po sfałszowanych wyborach do Dumy. Demonstranci domagają się powtórnego głosowania. Liczba demonstrantów jest znacznie większa niż kiedykolwiek. Czy w Rosji rodzi się opozycja? Czy do Moskwy przyjdzie kiedyś demokracja? Na te pytania w rozmowie z portalem Stefczyk.info odpowiada prof. Józef Szaniawski, ekspert ds. rosyjskich z Wyższej Szkoły Stosunków Międzynarodowych i Amerykanistyki:

W Rosji nie ma, nigdy nie było i, w mojej ocenie, nigdy nie będzie demokracji takiej, jaka panuje w krajach zachodnich i w USA. Rosja była nazywana imperium carów, kozackim imperium. Ronald Reagan nazywał ją imperium zła. To co dziś widzimy w Rosji to konsekwencja tego, co działo się w tym kraju przez ostatnie dwadzieścia lat, od upadku Związku Sowieckiego.

Wybory do Dumy zostały oczywiście sfałszowane. Jednak mikroskopijne działania opozycji demokratycznej widoczne dziś w Rosji nie mają żadnych szans powodzenia. Cały Zachód ogłosił przecież, że Gorbaczow jest demokratą, potem, że Jelcyn jest demokratą, a nawet Putin. Tymczasem przecież ten ostatni należał przez lata do organizacji bandyckiej i morderczej. On obecnie znów będzie stał na czele państwa. Mówienie o jakiejkolwiek demokracji w Rosji mija się z celem. Nie można mówić również o demokratycznych  wyborach w nienormalnym, niedemokratycznym państwie.

Wiele osób mówi dziś o rodzącej się rosyjskiej opozycji. Ale pamiętajmy, że równie wiele osób mówiło, że w Egipcie mamy już demokrację. Różni pożyteczni idioci mówili, że w krajach arabskich mamy demokrację. Tymczasem sytuacja panująca w tych państwach nie ma nic wspólnego z demokracją. Raczej z terroryzmem. Arabowie mają wpisany w Koran terroryzm, czyli dżihad. To wyklucza demokrację. Podobnie jest w Rosji. Tam budowa demokracji też jest niemożliwa.

O jakiej demokracji może być mowa, jeśli ponad pięć tysięcy Rosjan w dzień powszedni, a wielokrotnie więcej w weekendy, oddaje hołd bandycie i ludobójcy Stalinowi? O jakiej demokracji może być mowa, jeśli w najbardziej prestiżowym miejscu w Moskwie stoi monumentalny sarkofag Stalina, przed którym wojsko rosyjskie oraz najważniejsi urzędnicy składają hołd mordercy? To przecież taka sama sytuacja, jak gdyby w Berlinie stał sarkofag Hitlera, Goebbelsa, Goringa i innych, przed którymi władze składałyby hołdy.

Ja popieram ludzi, którzy wychodzą obecnie na ulicę w Rosji. Jednak nie mam złudzeń, że im się cokolwiek uda zmienić. Nawet jeśli wywalczą nowe wybory, to przecież nie ma żadnych gwarancji, że i one nie zostaną sfałszowane. W niedemokratycznym państwie, nie może być demokratycznych wyborów. Rosja nie jest demokratyczna. To bandyckie i rozbójnicze państwo.

not saż
[fot. EPA/SERGEI ILNITSKY]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook