Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Szaniawski: Rosja musi udostępnić dokumenty

16.04.2012

To uznanie, że to nie Stalin, nie NKWD, ale państwo rosyjskie zamordowało kilkadziesiąt tysięcy polskich obywateli – tak o orzeczeniu Trybunału w Strasburgu mówi portalowi Stefczyk.info sowietolog prof. Józef Szaniawski.

Stefczyk.info: Jak Pan ocenia dzisiejsze orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka?

Prof. Józef Szaniawski: Uważam, że to orzeczenie nie jest, ani pozytywne, ani negatywne. Ono nie wnosi nic nowego. Jest jednak ważne, że po orzeczeniu w świetle prawa międzynarodowego Federacja Rosyjska jest następcą prawnym sowieckiej Rosji, która jako państwo totalitarne nazywała się Związek Sowiecki. To jest podstawowa rzecz.

Jakie niesie to za sobą skutki?

To daje możliwość ciągnięcia tego tematu. To uznanie, że to nie Stalin, nie NKWD, ale państwo rosyjskie zamordowało kilkadziesiąt tysięcy polskich obywateli.

Gdzie tę sprawę należy kontynuować?

W moim odczuciu trzeba o to walczyć wszędzie. My nie wskrzesimy zamordowanych przez Rosję sowiecką Polaków, ale trzeba walczyć o prawdę o tych zbrodniach i ich ofiarach. Trzeba walczyć o dostęp do wszystkich materiałów, które dziś wciąż ukrywa Rosja. My wciąż nie znamy wielu personaliów ofiar, miejsc ich śmierci oraz miejsc pochówku.

Rodziny, które skarżyły Rosję do Trybunału, czują jednak niedosyt, zapowiadając dalszą walkę w Trybunale. Z czego ten niedosyt może wynikać?

W mojej ocenie ten niedosyt może wynikać przede wszystkim z faktu, że Trybunał nie nakazał Rosji udostępnienia akt ws. zbrodni sowieckich. Zobaczymy, jakie będzie pisemne uzasadnienie tego orzeczenia, jednak na razie wygląda na to, że sędziowie nie nakazali Moskwie wydania archiwów sowieckich rodzinom ofiar Rosji. Bez tych dokumentów nie można zrobić kroku naprzód. Rosja obecnie mówi, że dokumenty są, ale są one są tajemnicą państwową, więc nie zostaną nikomu ujawnione. One muszą zostać nam przekazane. To jest istota sprawy.

Rozmawiał KL
[Fot. PAP/Europejski Trybunał Praw Człowieka]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook