Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prof. Staniszkis: „Młodzież dusi się w tym systemie”

27.06.2014

"Stale odnajduję w młodzieży tęsknotę za wielkością, za czymś więcej" - mówi socjolog.

Stefczyk.info: Badania exit-polls przeprowadzone podczas wyborów europejskich pokazały, że większość młodych wyborców głosowała na partie antysystemowe: PiS, KNP i Ruch Narodowy.

Prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog:  Fakt, że PiS przeskoczył Platformę gdy chodzi o poparcie wśród tej grupy 18-24, jest jest źródłem optymizmu. To zdarzyło się chyba po raz pierwszy.

Dlaczego do tego doszło?

Widać też, że młodzież dusi się w tym systemie. Brałam udział w spotkaniu z młodymi ludźmi zaraz po wyborach do PE, w jednym z liceów. Tam ponad połowa głosowała, w takiej zabawie wyborczej, na Korwin-Mikkego. Gdy pytałam dlaczego, wskazywano na dekompresję, na potrzebę wolności. Te wszystkie bzdury, które wypowiada Korwin-Mikke, o kobietach czy Rosji, do tych ludzi nie docierają, oni tego nie pamiętają. Pamiętają za to postulat liberalizacji, pamiętają hasła głoszone przez Przemysława Wiplera, w stylu Stowarzyszenia KoLiber. Podkreślają też, że ta partia nie ma wymiaru ataku na ludzi, ale jest atakiem na nielubiane przez nich idee i pojęcia. Do tego dochodzi element poczucia wyjątkowości wyborowi. To potrzeba wyjścia z morza frustracji. Powstaje więc rodzaj sekty, w pozytywnym sensie. Myślę, że jeżeli korwinowcy pójdą w kierunku konsekwentnego liberalizmu, jeżeli zrozumieją, na czym polega ta nasza niekompletna i nietrafiona sieciowość, która jest pozbawiona zamysłu strategicznego i kontroli, to mogą pójść do przodu. 16 proc. wyborców KNP to przedsiębiorcy, a więc ludzie, którzy to rozumieją.

To może być trwały element na scenie politycznej?

Może. Korwin-Mikke nie jest Palikotem, nie ma tej huśtawki w sobie, tej wredności, nie przeprowadza tych ordynarnych ataków w kontekście tragedii smoleńskiej. Bo ja ciągle spotykam się z młodymi ludźmi, i stale odnajduję w nich tęsknotę za wielkością, za czymś więcej. To tęsknota za nadzieją, nawet połączoną z wysiłkiem, za wiarą, że jednak można, a nie tylko malkontenctwo, insynuacyjne narzekanie .

Jak powinno zachować się w tej sytuacji Prawo i Sprawiedliwość?

Obawiam się, że jeżeli PiS nie rozszerzy wachlarza osób, które pokazuje, jeżeli nie pokaże ich podmiotowości, a nie tego, że tnie osobowości podmiotowe, to więcej tej młodzieży nie zdobędzie. Tym bardziej, że z także narodowcy bardzo zracjonalizowali swój dyskurs. Mówili racjonalnie, kompetentnie i na dobrym poziomie. Rozmawiałam w czasie wieczoru wyborczego z Robertem Winnickim, i jego konstatacja mnie zmroziła, bo stwierdził, że przegrali z Korwinem, ponieważ byli nie dość antyeuropejscy. A ja zachęcałam Krzysztofa Bosaka i innych, by zlikwidowali te wszystkie ONR-y i odniesienia do przeszłości, i żeby poszli w kierunku obrony interesu narodowego w Unii Europejskiej. Ale boję się, że tutaj też nastąpi jakieś przewartościowanie.  

Narodowcy nie wypadli w tych wyborach dobrze.

Liberalizm Korwina-Mikkego, nowoczesne mówienie o interesie narodowym, i czas, który mają przed sobą, daje im szansę. Winnicki mówi: my się nie spieszymy, my mamy czas. To jest alternatywa dla PiS-u. To młodsze pokolenie depcze więc partii Kaczyńskiego po piętach, i jeżeli PiS się gruntownie się nie przebuduje, nie zintegruje tej prawicy, to może mieć kłopoty. To będzie dreptanie wokół tych 30 procent, może trochę więcej. Ale to wszystko będzie za mało. Zaznaczam, że integracja nie może polegać na czołganiu innych, ale na docenieniu innych ścieżek politycznych.

not. Pau

 fot. wPolityce.pl/tvn24

Słowa kluczowe:

Jadwiga Staniszkis

,

socjolog

,

młodzież

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook