Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Rybiński: Indeks WIG-30 bez znaczenia

23.09.2013

Na giełdzie zadebiutował nowy indeks WIG-30, co stało się okazją do wielkiej fety tuzów rynku kapitałowego. Jak relacjonowały media, jeszcze nigdy tylu czołowych prezesów polskich spółek i menedżerów nie spotkało się w jednym miejscu. O ocenę faktycznego znaczenia tego wydarzenia poprosiliśmy ekonomistę prof. Krzysztofa Rybińskiego.

Stefczyk.info: - Po co giełdzie nowy indeks? Czy był on niezbędny dla rynku kapitałowego, czy też giełda próbuje go rozruszać wprowadzając tego typu "mieszanie łyżeczką w herbacie"?


Prof. Krzysztof Rybiński: - Oficjalnie, celem nowego indeksu jest uzyskanie lepszej reprezentacji spółek, które są najcięższe na giełdzie, czy też największe. Po tylu latach rozwoju giełdy i rynku kapitałowego uznano, że 20 to jest jednak za mało. Dobrze wiemy, że na polskiej giełdzie np. banki są mocno nadreprezentatywne - w kapitalizacji giełdy ważą znacznie więcej niż wynika to z ich faktycznej roli w gospodarce.

Dlatego rozumiem, że to ma stworzyć trochę cięższy indeks, trochę bardziej reprezentatywny, którego zachowanie będzie lepiej odzwierciedlało to, co się faktycznie dzieje na rynkach kapitałowych i w gospodarce.

A czy to nie jest ryzykowna decyzja? Od 19 lat WIG 20 ma niekwestionowaną, ustaloną markę i dla większości inwestorów jest najbardziej miarodajny. A WIG-30 dopiero będzie musiał zdobywać popularność i wiarygodność? Co więcej, oba indeksy będą funkcjonowały wspólnie przez ponad 2 lata...


- Oczywiście marka ma znaczenie. Weźmy choćby indeks Dow-Jones, który ma już ponad 100 lat historii i wiadomo, że jego strukturą jest bardzo wąska liczba spółek. Kiedyś, kilkadziesiąt lat temu Dow Jones Industrial Average był sztandarowym indeksem, który wyznaczał trendy i choć dziś stracił na znaczeniu, to marką jest nadal.

Można o tym myśleć w ten sposób, ale chyba w dzisiejszych czasach marka indeksu WIG 20 nie jest aż taka ważna, to jest na pewno bardzo znany w Polsce indeks i wiele osób do niego już się przyzwyczaiło, np. ci, którzy bardzo często grają, np. na kontraktach terminowych WIG 20, czyli pewna grupa krajowych spekulantów. Natomiast dla inwestorów zagranicznych, czy to będzie WIG 20, czy WIG 30 - będą mieli nowy indeks, który lepiej przystaje do tego, co się faktycznie dzieje na parkiecie, czy na rynkach finansowych.

Dlatego dla mnie to nie jest wydarzenie, któremu należałoby poświęcić więcej czasu niż parę minut i chwilę się zastanowić. A to, że marka WIG 20 zniknie nie ma chyba większego znaczenia.

Ale dlaczego właśnie WIG 30? Długo przecież zastanawiano się, czy nie wprowadzić ekskluzywnego WIG 5. Dlaczego wybrano właśnie WIG 30, kiedy już mamy przecież WIG 40, albo np. może WIG-50?


- Chodziło głównie o to, żeby powstał indeks, który jest bardziej płynny, żeby spółki, które do niego wchodzą były płynne - tzn. jeżeli ktoś chciałby grać na indeksie, a z drugiej strony handlować akcjami, to żeby to były spółki na tyle płynne, żeby można było bez problemu zajmować duże pozycje w akcjach, które wchodzą do tego indeksu. Z tego punktu widzenia WIG 30 jest możliwy, bo jest już 30 w miarę płynnych spółek na warszawskiej giełdzie, które spełniają te kryteria.

Ale to jest kosmetyka, która co jakiś czas odbywa się na giełdach. Na innych giełdach zmienia się np. kompozycję indeksu a w Polsce mamy sytuację, że giełda w minionych latach bardzo się rozwinęła, głównie dzięki temu, że mieliśmy Otwarte Fundusze Emerytalne - o których trzeba mówić już w czasie przeszłym - i to spowodowało, że faktycznie przybyło wiele dużych spółek, bardzo płynnych i być może ten WIG 30 to nie jest taki zły pomysł. To jest kwestia gustu - jednym się podoba, innym się nie podoba - dla gospodarki i dla rynku kapitałowego większego znaczenia to nie ma.


not. zrk
[fot. PAP/Rafał Guz]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook