Jedynie prawda jest ciekawa


Prof. Piotr Gliński: jestem za Pomnikiem Światła

04.10.2012

Stefczyk.info, wPolityce.pl: Za kilka dni mija 30 miesięcy od tragedii smoleńskiej. Pan jest kandydatem na ponadpartyjnego premiera. Sprawa Smoleńska to tymczasem sprawa, która jak żadna inna dzieli Polaków. Czy można znaleźć język, który pozwoliłby tym podzielonym stronom spokojnie porozmawiać o sprawie?

Prof. Piotr Gliński, socjolog, kandydat wysunięty przez PiS na premiera ponadpartyjnego rządu: To jest bardzo trudne. Kiedyś, bezpośrednio po katastrofie smoleńskiej, wierzyłem, że to jest możliwe odgórnie. Sądziłem, że to zależy od 3 najważniejszych osób w państwie: od premiera Tuska, ówczesnego marszałka Komorowskiego i prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Wierzyłem, że staną na wysokości zadania. Komuś zależało na tym, żeby to tego nie doszło. Teraz jest szansa na oddolne zbudowanie wspólnego języka, minimum porozumienia. To wymagałoby oczywiście bardzo dużej pracy, a przecież tych, którzy by przeszkadzali, jest bardzo wielu. 

 

Coś się jednak zmienia, w tym oddolnym spojrzeniu na Smoleńsk.

Spójrzmy na rodziny smoleńskie. Widać po reakcji kilku osób na wyniki ekshumacji, że tam zaczyna być budowany, po raz pierwszy chyba, konsensus. Nie wszyscy w tym biorą udział, ale na mnie zrobiła wrażenie pani Joanna Racewicz, która powiedziała wreszcie "nie". Są widać jakieś granice. Więc spokojnie można budować ten oddolny konsensus, zmierzający do tego, by w cywilizowany sposób dążyć do wyjaśnienia tej katastrofy. Bo my jej nie wyjaśnimy zapewne nigdy do końca, na 100 proc. Dziś wiemy jednak, że jest ona niewyjaśniona, a odpowiedzialne służby nie chcą jej wyjaśnić.

 

Prokuratura prowadzi śledztwo...

Prowadzi, ale wiemy, że ono do niczego nie doprowadzi, niczego nie wyjaśni, bo nie ma takich możliwości, żeby doprowadziło.

 

Pomnik śp. Lecha Kaczyńskiego powinien stanąć na Krakowskim Przedmieściu?

Tak. Ja jestem zwolennikiem Pomnika Światła. Widziałem ten pomnik, byłem na spotkaniu z autorem, uważam, że to piękna propozycja. Do tego jest to projekt w bardzo niewielkim stopniu interweniujący w przestrzeń Krakowskiego Przedmieścia. Z tego co wiem, Jarosławowi Kaczyńskiemu też podoba się to rozwiązanie. To jest bardzo nowoczesny, piękny projekt, a autorem jest wybitny człowiek, Polak mieszkający w Szwecji - Paweł Szychalski. I pewnie ten pomnik kiedyś tam powstanie.

 

Znał pan śp. Lecha Kaczyńskiego osobiście?

To za dużo powiedziane. Kilka razy spotkałem pana prezydenta Kaczyńskiego. Pierwszy raz gdy zaprosiłem go na zjazd socjologiczny, który zorganizowaliśmy w Zielonej Górze w 1997 roku. Pan prezydent Kaczyński był pierwszym polskim prezydentem w historii, a sięga nasze Polskie Towarzystwo Socjologiczne przedwojnia, który był na zjeździe polskich socjologów. I pierwszym, który nie tylko zabrał głos, ale zabrał głos też drugi raz, replikując na moje z kolei przemówienie. To były rządy PiS-u i miałem pewne uwagi, była to bardzo cywilizowana, ciekawa dyskusja. Później zostałem zaproszony do Narodowej Rady Rozwoju, zostałem też powołany do kilkuosobowej grupy, która koordynowała prace tego ciała.

 

Co pan myśli, obserwując comiesięczne obchody katastrofy?

Mam szacunek do tych ludzi, którzy biorą w tym udział. Uważam, że w demokracji, po takiej katastrofie i w takich okolicznościach, jest miejsce na demonstrowanie pamięci, w sposób godny, spokojny. O ile wiem, nic niepokojącego się tam nie dzieje.

 

Pańskim zdaniem, władze walczą z pamięcią o katastrofie, o śp. Prezydencie?

Tak, walczą i walczyły prawie od początku. 3, 4 pierwsze dni były spokojne. W książce o społecznych, politycznych i medialnych skutkach katastrofy, której jestem współredaktorem, ukazały się wyniki badań socjologicznych na ten temat - wyniki, a więc to nie jest publicystyka. Wniosek jest taki, że w ciągu pierwszych do po 10 kwietnia wszystkie media mówiły jednym głosem, co zdarzyło się chyba po raz pierwszy w III RP, po czym natychmiast poszła kontrofensywa. Nastąpiło zjawisko, które socjologowie nazwali "zagospodarowywaniem żałoby".

 

To była inspiracja obecnej władzy?

 Nie wiem, czy władzy. Na pewno silnych grup interesu, które chciały walczyć z tą pamięcią.

 Kaj

[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  5. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  6. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  7. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook