Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prof. Okólski: Cywilizacje upadały z powodu demografii

11.05.2014

Mamy masę działań, które są rozproszone i jednorazowe, więc rodziny nie czują wsparcia - tłumaczy socjolog.

Sytuacja demograficzna w Polsce jest tragiczna. Eksperci alarmują, że w 2060 r. w Polsce będzie aż 4 mln osób w wieku powyżej 80 lat, a liczba osób w wieku produkcyjnym spadnie o prawie 10 mln. Tymczasem – jak zauważa socjolog Marek Okólski, działania rządzących aby to naprawić są chaotyczne.

- Instrumenty są, ale nie zadziałają dopóki nie nastąpi reforma państwa. Potrzebna jest wizja rozwoju, która będzie atrakcyjna dla ludzi i która będzie urzeczywistniana, odchudzenie biurokracji, proste i szybko egzekwowane regulacje oraz to, co Anglosasi nazywają accountability, czyli realna odpowiedzialność rządzących wobec społeczeństwa - stwierdza Okólski w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”.

Dramatyczna sytuacja, w jakiej znalazła się Polska jest skutkiem braku zaufania obywatela do państwa. A efektem tego co się dzieje może być – zdaniem Okólskiego – upadek. - Niektóre cywilizacje upadły z powodów demograficznych. (…) Jeżeli nic się nie zmieni, to w ciągu najbliższych 40 lat nasze społeczeństwo zmieni się z najmłodszego w Europie w najstarsze - mówi socjolog, zwracając uwagę, że problemy demograficzne trudniej rozwiązuje się w państwach, które nie są bogate.

Okólski dodaje, że naszym problemem jest „anomia społeczna”: - w czasie transformacji zostały zakłócone hierarchie wartości. (…) Musimy stworzyć system dający długotrwałą perspektywę, a nie prowadzić działania akcyjne, wdrażane w zależności od tego, co przynosi doraźne korzyści lub która opcja polityczna u władzy.

Socjolog wymienia także szereg rozwiązań, które powinny być wdrożone, aby zacząć reperować polską demografię. - Od dawna wypłacane zasiłki na dzieci. Dlaczego ogólnej kwoty, jaka jest na to przeznaczana, nie podzielić na rodziny z jednym dzieckiem i większą liczbę dzieci, preferując liczniejsze, co zapewniłoby im większe wsparcie finansowe? I dodać do funduszu na zasiłki choćby kwotę, która jest marnowana na to nieszczęsne becikowe. Tymczasem mamy masę działań, które są rozproszone i jednorazowe, więc rodziny nie czują wsparcia - tłumaczy Okólski.

- Mniejsze ulgi dla tych, który nie mają dzieci. (…) Polityka demograficzna powinna wspierać przede wszystkim małżeństwo. (…) Może jakaś część emerytury powinna być powiązana z posiadanym potomstwem. (…) Kredyty dla młodych, które powinny być dostępne dla ludzi, którzy zaczynają karierę zawodową i chcieliby założyć rodzinę - socjolog wylicza ewentualne rozwiązania, które powinny być wprowadzone.

- Wspieranie pełnej, trwałej i stabilnej rodziny – a jej osnową jest właśnie małżeństwo – daje państwu olbrzymie korzyści. (…) Wsparcie materialne jest potrzebne, ale wymaga odtworzenia klimatu społecznego sprzyjającego rodzinie - dodaje Okólski. Jak zauważa socjolog, samo wydatkowanie pieniędzy na wspieranie rodziny nie gwarantuje sukcesu. - Potrzebna jest świeża krew, politycy na miarę mężów stanu, a nie ludzie zdolni jedynie do miałkich partykularyzmów wyspecjalizowani w PR-owskich zagraniach. Musimy celować w dwójkę dzieci przypadających na jedną kobietę. Są kraje europejskie, które to osiągnęły: Francja, Islandia, Irlandia, blisko Norwegia czy Wielka Brytania -  stwierdza socjolog.

mc, Dziennik Gazeta Prawna


Słowa kluczowe:

demografia

,

dzieci

,

rodzina

,

reforma

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook