Jedynie prawda jest ciekawa

prof. Nowak: Wierzę, że Rosja odnajdzie nieimperialną formułę"

17.02.2017

"Wojna była w tym czasie największym źródłem rewolucji, że oswoiła ludzi z zabijaniem" - ocenia sowietolog prof. Andrzej Nowak w wywiadzie dla "Plus Minus"

Prof. Nowak wskazuje na „fatalną” decyzję Rosji o dołączeniu do I wojny światowej. „Uważni obserwatorzy już wtedy mówili wprost, iż prawdopodobnie doprowadzi to do zguby Imperium. Rosja utraciła wielkie obszary, a wśród poddanych pojawiło się poczucie zdrady, kryzys wiary w rządzących, wręcz szpiegomania. Zwykli ludzie przestali wierzyć carowi i elitom” – ocenia.

Historyk ocenia, iż wybuch I wojny światowej był jedynie punktem zapalnym do rozpoczęcia rewolucji, która wisiała w powietrzu od lat. „Dochodzimy tu do idei rewolucyjnych, których świadomie forsowało równolegle kilka różnych grup opozycyjnych(…) Nic by z tych spisków nie wyszło, gdyby nie klęski na froncie, ogromne straty i coś jeszcze: wojna była w tym czasie największym źródłem rewolucji, że oswoiła ludzi z zabijaniem” - zaznacza Nowak.

Historyk jest zdania, że do ustabilizowania sytuacji w 1917 roku w Rosji zabrakło „narodowych przywódców” i „narodu rosyjskiego”. „Rosyjski lud nie stał się nowoczesnym narodem, zupełnie inaczej niż w Polsce, gdzie w ciągu zaledwie dwóch pokoleń od uwłaszczenia w 1847 roku, chłopi przeszli długą drogę od niewolniczej mentalności do mentalności gospodarzy, świadomych patriotów polskich. Chłop rosyjski tej drogi nie przeszedł” – podkreśla.

Sowietolog nakreśla wizję polityki Władimira Putina. „Celem jego polityki nie jest Rosja narodowa. To interpretacja minimalistyczna, która moim zdaniem nie odzwierciedla ani ambicji, ani realnych potrzeb Rosji Putina. Federacja Rosyjska nie jest i nigdy nie będzie krajem jednolitym etnicznie. Rosja ma niezwykłą, żywą pamięć imperialną, na którą Putin i ogromna większość elit państwowych jest szczególnie wrażliwa” - zauważa historyk.

Prof. Nowak wskazuje na wizję państw Zachodu na kulturę i dominację Rosji na mapie Europy. „W elitach Stanów Zjednoczonych, Francji, Włoch czy Wielkiej Brytanii pełno jest podobnych intelektualistów, którzy wiedzą, że na wschód od Niemiec istniej jedynie kultura rosyjska. Dlatego w imię tej kultury Rosja ma prawo dominować nad innymi +mniej kulturalnymi+ narodami” - mówi.

Sowietolog zaznacza, że ciężko jest znaleźć alternatywę dla wizji imperialnej Rosji. „Bardzo jest trudno przejść do innej Rosji. Wciąż nie tracę nadziei, że Rosja jeszcze odnajdzie swoją formułę nieimperialną, ale na pewno nie będzie to tak proste, jak naiwne w to wierzono w 1917 roku, a także ponownie w roku 1991. Dziś widać, że to jest zadanie na dziesięciolecia” - ocenia profesor.

[fot.Pixabay.com]
MW/rp/plusminus

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook